Życie Kruche i piękne a zarazem niezłomne Ulotne i ciche Komiczne i tragiczne Bezcenne, lecz… warte wszystkiego Ktoś codziennie uczy nas pokory Alexandra Schultz vel KSAS
#wiersz
61 utworów z tym tagiem
Wspomnienie Moja skóra pachnie twoimi perfumami Moje ciało tęskni za twoim dotykiem Moje łono tęskni za twoimi ustami Moje oczy tęsknią za twoim pełnym uwielbienia i pożądania spojrzeniem Moje serce tęskni za twoją czuło...
Jest Pani w obyciu, Tak gładka, że – OCH..! Ma nogi tak długie, Tak długie, że – ACH..! Ja jestem tak głodny, Tak głodny, że – STRACH..! I gubię.. swój rytm, Gdzieś na trzeciej strofie, A Pani.. swój but, Pod poduszką...
Jestem niczym przekór na całego świata los, Szybszy niźli wszyscy, bo coś pędzi mnie i gna, Trwając w swą niestałość, niewzruszenie correct Idąc w bezczas własnych strof – oto jestem – Voila! Waszych bogów, nagie orgie, depc...
Rozczarowań dusze, spotkały się - przypadkiem w niebiańskim błękicie, Ciał wspominając pierwszyznę, którą rozwiodło życie, I mieniąc się obłocza, mieszały się wzajemnie, Szukając siebie dalej – szukając nadaremnie, I choć...
W kolorach polarnych, wśród mętnych przestworzy, Błyszczy dom, który chwiejnie wśród świateł się tworzy, I lekko wygięty w wichrze co przygrywał do umarłych śpiewu, Mizdrzył się w ugięciu, fałszywie dając ukłon niebu, Tym pląs...
Gdzieś u brzegów rzeki, przy topielca mogile, Plątały się kwiaty nań z trawą zawile. Rósł tam też mak bądź chaber, jak kto woli, Mierząc się wzrostem do najbliższej topoli. I rósł, i trwonił siły swe w łodydze, Nikt wyższ...
Nic nowego w tej czerni - tak bywa w głębinie, Wciąż bezmiar się miota i wzdryga, Jaśniejąc gdzieniegdzie niczym świt w rosinie, A drwiąc z wszelkiej formy to gaśnie, to miga, Zbłąkane mu krańce, obce brzegi i dna, Błyskani...
Był to czas odległy, zdało się zapomniany, Księżyc karmił blaskiem, pozłociste łany, Brzegiem białej sukni zakreśliłaś krąg, Okrąg kreśląc w kręgu ruchem drobnych rąk, Kłosy tak usłużnie klękały ci do nóg, Wtórował im wiatr...
Tam gdzie bielą mgła otacza tła zieleni, Tam moja kraina i wzgórza, Tam gdzie brzask wiatrem na wrzosach się mieni, Tam dusza ma leci w podchmurza, A woda się pieni w kolorze korzeni, I z...
Pamiętam ów ust twych malin głębiny, Com całował bezwiednie ich najsłodsze doliny, Gdym podążał śladem tak bezkarnej rany, Co ów głodem mych zębów został obrany, I najśmielsze szczyty pokryte pocałunkiem języka, Co wraz z dło...
Zdało się dżdżu żłobiny niszczyły, lat już kilka – te deski w spróch, Zdało się wyższe i szersze w zieleni, to drzewo – kwiecące się w bieli, Zdało się nie pamiętać już czasu, to miasto – kiedyśmy oboje siedzieli, Zdało się zam...
Jęłyby się pieszczoty niczym oczy zwinne, Skore szukać cię bezwiednie w przypadku chwili, Są tylko moje, czyśmy oboje tą chwilę dzielili? Co myśli me mącą dotychczas niewinne. Jęły się wargi w uśmiechu ozdobne, I szedłbym w...
Cielskiem w sztoku, Poczynił ukłon w dwukroku, Nieprzejrzysty w oddechu parsknął w wąsiska, Czkanie pod brodą w grymasie zaciska, Nie przecząc brzydoty, Nabrał kloszardzkiej ochoty, I przybierając formę bydlęcego pokroju,...
I uszła duszyczka pod oblicze nieba, Pytały ją gwiazdy, czy zemsty jej trzeba? Gdy bezwstydnie wycisnął z niej sprzeciwne dreszcze, Wstrętem duszonych oddechów na wietrze, Ostatni oddała we łzach niewiasta, Oddech, co zdusi...
Wolnym krokiem zmierzę przestrzeni ustronie, Twoje pozłociste, łapczywie przymuszając dłonie, Do usłużnej poddani, mej szorstkości w uchwycie, W bezdrożnej krainie, we wszelakim niebycie, A na końcu nieistnienia, wyciosam...
W skalistej dolinie wiatr huczy w wapienie, Marszcząc nieboskłon na jeziornym odblasku, Lotem co dolinie nadaje zdobienie, Mknie pośród drzew zamknięty w potrzasku, I puszy klony tak strojne w swym bezmiarze, I wydzwania pi...
Gdy zwodzi zmysły bezmyślna ochota upojenia, Kryjemy się wśród drzewnej chałupy z półcienia, Wśród drzewnej ostoi, gdzie brak tchu i czasu, Wzniosłej wzdłuż ruczaju, gdzieś pośrodku lasu, Na przekór wierze wynędzniałego klechy...
Gdybym mógł spotkać sokoła który bez-przerwy woła i widzi lasy nie-znane i groble pomalowane że widzi rzeki płynące rodzące i konające że widzi góry przestworza gdzie świeci poranna zorza że widzi dzieci bawiące co wieczó...