Przejdź do treści
I
ibis49

ibis49

WrocławW serwisie od 2011

Jestem prezesem Stowarzyszenia Klubu Abstynenta,cenię przyjaźń,ciszę,staram się być uczciwy.

Utwory (ibis49)

Nagrania: 18 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

dla karioki83 nie zaciągaj się smutkiem rzecz nie w tym kochanie że w smutku jest piękno tęsknota rozstanie ale to że smutek często serca łamie więc posmakuj tylko by porównać z chwilą gdy się głodne usta nad…

a jeśli jesień to jak z bajki złotem i brązem malowana czerwień z zielenią łamiąc barwy w duszy tęsknotę niech rozpala a jeśli jesień to ta swojska z zapachem pola i ziemniaków pieczonych z tobą przy ognisku w objęciach s…

jest tylko piekło - niebo musimy stworzyć sami pragniesz miłości to kochaj bez granic tak do szaleństwa do krwi do rozpaczy jakbyś już miała słońca nie zobaczyć oddaj się jej cała bądź jak górska rzeka dzika i namię…

wracam w przeszłość zbierając skamieniałe marzenia usypuję kurhany stracone nadzieje wsiąkły w ziemię użyźniając glebę wydały plony których nie skosztowałem niewykorzystane okazje ciągle krwawią czas nie chce być leka…

drugie ja

Miłosne

północne wiatry przywiały zimne słowa rozdzieliłaś świat na pół wyznaczając granice dostępu można żyć z jednym płucem ale nie można oddychać pełną piersią miłość potrzebuje przestrzeni uwięziona w klatce tajemnic zdr…

bez pardonu

O życiu

czekał aż dojrzeje zaatakował jak szakal wizją zjełczałego masła bez daty ważności ubierając się w szaty miłosierdzia dokonał abordażu zatapiając resztki godności

dziś z doskoku coś napiszę czas to pieniądz moi drodzy wiecie dobrze że w poezji dźwięczą słowa nie dochody właśnie w góry się wybieram nie dla piękna samych grani lecz by sycić się widokiem wzgórz ponętnych mojej pani…

niedopita kawa o smaku wczorajszego dnia wykrzywia usta nie pomaga w otwarciu opornych powiek ale czy warto otwierać czym jest życie - snem z którego nie chcemy się budzić czy torturą której nie da się uniknąć praw…

spłynęłaś ciepłym deszczem spłukując rdzę z serca odsłoniłaś uczucia mimo że jesień posrebrzyła skronie przyniosłaś wiosnę wtargnęłaś do krwiobiegu budząc pożądanie hormony niczym rój os zaczęły żądlić zmysły…

bez powrotu

Mroczne

jak sopel lodu przebijasz serce mroźnym tchnieniem nie lubisz słońca z ciemnej otchłani wyciągasz szpony wślizgując się do snów tylko tam możesz mnie znaleźć nie pukaj nie otrzymasz zaproszenia

dryfowałem przez życie na tratwie złudzeń rozdarty na strzępy z beznadzieją w kieszeni potykałem się na progach niegościnnych domów szukając swojego miejsca błądziłem w labiryncie poległych marzeń na fundamentach…

154 online · merlin39

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie