Przejdź do treści
I
ibis49

ibis49

WrocławW serwisie od 2011

Jestem prezesem Stowarzyszenia Klubu Abstynenta,cenię przyjaźń,ciszę,staram się być uczciwy.

Utwory (ibis49)

Nagrania: 18 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

drzewa nie pieszczą zmysłów wesołym szelestem obdarte z barwnej szaty drżące i zamyślone szukają ciepła w blasku latarni oszronione gałęzie prowadzą srebrny dialog z gwiazdami okryte śnieżna pierzyną usną obojętn…

nie pójdę do nieba mroźna zima skuła duszę lodem tylko ogień piekielny może ją wyzwolić a Ty czemu ster dałeś w niewłaściwe dłonie dla próżnej zabawy tworzysz labirynty ariadna zawiodła nici z aureoli

ktoś z was już kiedyś umarł oni umierają co dzień samotna łza spłynęła po policzku zobaczył dzieci grzebiące w śmietniku starca dźwigającego bagaż doświadczeń kobietę dającą wdowi grosz żebrakowi oddzielony murem lu…

inne spojrzenie

Inne

od jabłka się zaczęło i zbrodni kaina czterej jeźdźcy z otchłani przybyli na ziemię odtąd co dzień się kończy i co dzień zaczyna księga skarg i wniosków z inną wizją świata *** runęły mur…

chciałbym dotknąć zwyczajności gejzery wulkany strach przed jutrem czas nie maluje jesieni złotymi barwami rzeka wysycha niosąc ze sobą zapach ziemi cisza przed burzą i burza po ciszy miłość wylękniona przycu…

wśród dziesiątek książek jest ta jedna jeszcze jej nie widzisz nie możesz dotknąć ale ona żyje co dzień dłoń przeznaczenia zapisuje strony niekończącej się opowieści w kartonowych pudełkach zamknięte wspomnienia seg…

krople deszczu niczym łzy spływają po omszałej korze ostatnie liście kurczowo trzymają się gałęzi nie chcą odchodzić w zapomnienie zamknięty w klatce z betonu i stali szukasz wyzwolenia zmęczone ramiona wyciągając…

zapach palonych liści zwiastuje pożegnanie chłodna mgła wdarła się pod skórę spowalniając bicie serca słowa jak kamienie twarde zimne niepotrzebne otwieram parasol bezpieczeństwa zapadam w śpiączkę przeciążony u…

w krainie niflheimu ** duchy o powabnych kształtach kładły słodkie dłonie na oczy zsyłając zapomnienie budząc się wyciągałem ręce szukając drogi do helheimu *** nie dane mi było połknął mnie mitgard najgroźniejszy…

senne igraszki

Inne

jestem burzą wrzącym gejzerem morfeusz rozniecił ognie pożądania wtargnął do krwiobiegu wdarł się do umysłu zsyłając demona cielesnej pokusy przypłynęła nocą w namiętność ubrana stanęła przede mną żądza i pragnienie pogł…

3 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie