Technika tańca Zwierciadło życia Jestem emocjami Nic do ukrycia Jestem energią Ubranie me z muzyki utkane Cieszy mnie każdy uśmiech Pamiętam każdą ranę Jestem eksplozją Wybucham na parkiecie Czuję początek i końce...
Utwory
53,202 wynikówja tam wolę grzeszyć nie słowem lecz czynem pieścić i smakować językiem nie rymem mogę grzeszyć wierszem wizją i marzeniem lecz z natury jestem konkretnym stworzeniem wolę najpierw sprawdzić czy pragnie i może a gdy...
Czymże by świat był bez kobiet cieplutkich serc zziębniętych dusz jeśli nie kruchym kamieniem- -bezdomnym wśród cichych burz jakim byłbym idiotą i fałszywe dziecię gdybym nie podziękował kobiecie co sprawiła iż jeste...
bywało... spoglądała w gwiazdy biegał strącał je twierdził... mącą życie sens ma tylko chodzenie po ziemi unikając jego wzroku zebrała okruchy z nadzieją,że się myli
na górze olimp u stóp wody co usypia słońce za horyzontem przełamiemy się wiatrem może jutro oszaleje morze w podświadomości spienionych fal wypłukując ślady na piasku pozostawione szeptem pozornie bez znaczenia głodny pł...
culpa mea tua i wszelka dowolna jest wolna niczym plusk kałuży bywała śniegiem - raziła w oczy zanim rozpłynęła w pulpę perfekcyjnie nawet w lakierowanych pantoflach można ugrzęznąć a urodziła się była z dawien d...
Znów zapytuję ciemności patrzę skulony w mgły sczerniałe w krzyczące rozstaje Uważam niebyty zginione a trwałe i wierzę w sny i przedświty w wyspy : Crozet i Kerguelen w odmętach oceanu zapodziałe Coś kończy w westch...
Czasem mono-tonę, czasem się trapię chodź z drugiej strony...zagadka,dwuznaczna Czasami co słońce, czasami za blaskiem a jednak braknie zwieńczenia-czasem Czasu w brud,obmywam się czasem z radością wołam,gdy mi mi...
muśnięciem nie oszukam pustych piedestałów razem a osobno w pajęczynie bez tytułu obrosłych marzeniami na wylot przebitych sercem które jeszcze raz pragnie na poważnie wybaczać i grzeszyć od nowa choć wcale nie jest łatwo...
Widzę pieczarę Niewielką jaskinię wśród lasu Jak głęboka jest ona? Jakich sięga czasów? Może leży tam Trup żołnierza porzucony? Tego, co z walecznym sercem Stawał do kraju obrony? A może są to wrota Prosto do nieba?...
wilgotna w zakrętach niepewności już pora na pierwszy raz między nami by zgubić się budując przystań na tyle na ile zapragniesz zalej mnie sobą
Powiedz mi kochany, jak rozmawiać mam, jak dotykać i całować, czule tulić się, gdy wciąż nie mam przy sobie Ciebie? Jak liczyć gwiazdy i cieszyć się każdym dniem, skoro zaczynam nowe życie od morza łez? Jak mam być...
Nie do końca pewien jestem Jakie zasiać kłamstwo Nie posili Nie tłumaczę Gdy będzie trzeba nawet się rozpłaczę By uwiarygodnić ckliwą deklinację Której w wołaczu Kpina! Dyskurs puchnie, tłoczą się wątki, polik rozdyma...
zimowo-letni w palenisku marzeń wskrzeszam popioły słów proforma w kartki chwytając biel uosobiony tam gdzie nieznane obrazy nabierają imion labirynty to moja specjalność co mi tam w odgłosach ciemności idę na oślep za t...
chodzę po wodzie i plusquam perfekt we własnym zakresie zdzieram o fale solone sandały jeszcze kusze nie wyparły łuków a już na głowę zamienię bełta i gulgota to sól właśnie jest wiecznym życiem stąd relikwie dla słabyc...
tuż za ścianą tak bardzo blisko istnieje coś innego jakby obce zupełnie nie moje nie twoje coś zgubnego czające się za scianą z papieru zapisanego modlitwami ciągnie mnie tajemnica zajrzeć tylko zajrzeć zaraz wrócę...
po tej stronie ścieżki idziemy na palcach jakby pełni obaw o kształt kroków dokładnie wiemy co jest tam a jednak czasem bez obawy zwyczajnie ją przekraczamy nieświadomi skutków chociaz przecież wszystko aż tak dobrze...
miliard szarych sprzeczności rozbija sens bytu traci znaczenie sklepienie każdej światynii wszystko staje się zbiorem lużnych kamieni rozrzuconych siłą przypadku myśl rozbiegana nie zaznaje spokoju już nie ma oliwek dla ni...
dzielą nasze życie na drobne rozbijamy się o nie często studiujemy ich przebieg zdobywając niepotrzebną wiedzę sami je stawiamy jakby z nawyku tak dla zasady której teorię zgłębiliśmy w tłumnie wypełnionym korytarzu pośpi...
lata zarosły zdarzeniami jak meble zmatowione kurzem . nie wróci nic co już za nami. kalendarz wchłonął dawne szanse . nowy już czeka. cichy szelest wśród świeżo drukowanych stronic. pachną nieznanym dniem. tak wiele pust...
Trącając się barkiem, niczym starcie tytanów, wracając do wspomnień- -ciszy,smutku i żalu. W duchu spokój się rodzi i amnezja spalonej kliszy. Ona go wzrokiem uwodzi on ją uśmierca w ciszy. Nago w pierzynie tęt...
Odcisnęła każde słowo w każdym wierszu zatrzymała wschody słońca oddech w piersiach bieg historii nakazała walczyć ulec żyć w jej cieniu i umierać otworzyła synom serca matkom usta grobom ziemię Nasza kolej...
nie próbuj mówić do mnie z daleka od siebie niedosłownie blisko nie wypowiadaj niczego co mogłoby zniszczyć skoro wiesz że świat w naszych rękach niedomykalny wróży drzwi pełne okien kiedy wybór jest tak racjonalny gdy patr...
Liczę słowa które spadły w listopadzie kołując twoim portretem nagły krzyk wykrzywił twój profil oczy zalały się deszczem a ja za oknem ze szklanką ciepłej herbaty Bezpieczny.