fb

Czy na pewno chcesz usunąć swoje konto?

Usunąć użytkownika z listy znajomych?

Czy usunąć zaznaczone wiadomości z kosza?

Czy chcesz usunąć ten utwór?

 
Jak rozmawiać z dzieckiem o seksie
Wysłany: 14:30:15 2026-01-31
Przed tym trudnym zadaniem stoi wielu rodziców dzieci. Według mnie, liczą się fakty, a nie bajki. Co kraj to obyczaj. Osobiście uważam, że najwspanialej jest we Francji, tam z okazji swoich czwartych urodziny, dziecko opowiada innym dzieciom i rodzicom skąd się wzięło. Rodzice przygotowują prezentację, a dziecko opowiada o tym co się zdarzyło, że znalazło się na świecie. A więc mały Luiz stoi przy wyświetlaczu i opowiada: - „Moi rodzice zakochali się w sobie na wakacjach - mówi czterolatek i rodzice pokazują selfie uśmiechniętej pary. Koło wyświetlacza siedzi krąg dzieci, tuż obok są nauczycielki. - Potem mama wprowadziła się do taty, rok później kochali się, plemniki weszły przez waginę do brzucha mamy i…”. -Nie do brzucha, ale do jajowodu - poprawia przedszkolanka. - No i tam połączyły się z jajeczkiem. Chłopiec pokazuje kolejne zdjęcie mamy, z wielkim brzuchem. - „I tak oto powstałem ja. Jestem tu, w środku. Przyszedłem na świat trochę za wcześnie - wzrusza ramionami. - Ale to nic. Doktor mówił, że będę mały, a ja jestem bardzo wysoki!” Pokazuje dużą fotografię niemowlęcia zawiniętego w kolorowy kocyk. Potem drugą, na której widać blond nicponia z uśmiechem od ucha do ucha. Kiedy prezentacja dobiega końca przedszkolanka czyta historię, którą mama i tata chłopca napisali o sobie… Tak o uprawianiu miłości opowiada się we Francji. To, co zaskakuje to słownictwo ściśle naukowe i tak dla przeciętnego czterolatka penis jest tym samym co kolano. Żadnych bajek, czyste fakty. Przeciętni rodzice nie wiedzą jak i kiedy porozmawiać z dzieckiem o seksie, miesiączce, okresie, tamponach, podpaskach, wkładkach higienicznych, środkach antykoncepcyjnych. Czy cztery lata to mało czy dużo, żeby dowiedzieć się, że pochodzi się z brzuszka mamy? Myślę, że to właściwy wiek. Edukację seksualną widać w dorosłym życiu. I tak osoby, które dowiedziały się przypadkiem o seksie, całe życie się wstydzą. I tak, ginekolodzy opowiadają o pięćdziesięcioletnich kobietach, które opowiadają, że boli je „tam na dole”. I mają mega czerwone uszy. Ale już dwudziestolatki mówią po prostu, że kiedy partner, właściwie penis partnera, wchodzi do waginy, to piecze ją przedsionek pochwy i jest jej nieprzyjemnie. W Holandii wprowadzono edukację seksualną dla dzieci od lat czterech. Polega ona na tym, że już najmłodsze dzieci oglądają anatomiczne obrazki różnych części ciała, i dowiadują się o tym w jaki sposób dochodzi do zapłodnienia. A najważniejsze jest to, że dowiadują się o granicach nietykalności ciała, to znaczy, że można dać się przytulić tylko osobom, które kochamy, a nawet im możemy zabronić. Przykład – siedmiolatek może nie lubić, jak przytula go babcia. Dzieci uczą się o relacjach i więziach, o tym jak okazywać sobie miłość, nie krzywdząc przy tym innych osób. A wieku dwunastu lat uczy się ich o wszystkim, to jest o tożsamości płciowej, różnorodności seksualnej, rozmawia się o środkach antykoncepcyjnych. I powtarza się w kółko, że seks tylko z miłości i za obopólną zgodą. Poza tym w Holandii mówi się dużo o seksie i o ciele. Nikt nie zwraca uwagi, na dzieci które są małe i bawią się na plaży, wyrabiając sobie mechanizmy adekwatne do wieku rozwoju, o których pisze Freud. Freud dowiódł, że wczesne dzieciństwo jest kluczowym okresem formowania się osobowości i formuje nasze zachowania w dorosłym życiu. Rozwój człowieka przebiega w pięciu fazach i przechodzi je każdy z nas. Jeśli zatrzymamy się na którymś etapie na pewno objawi się to w dorosłym życiu. I tak Freud w każdej fazie rozwoju psychoseksualnego wyróżnił różne potrzeby przyjemności dotyczące różnych części ciała. Wyróżnił pięć odrębnych faz: -Oralną – objawia się w okresie od narodzin do pierwszego roku życia. Dziecko rozwija w sobie mechanizm poprzez ssanie piersi lub butelki. Jeśli nie wykształci w sobie tego mechanizmu, w dorosłym życiu będzie obżarciuchem lub po prostu palaczem. -Analną – objawia się w okresie od pierwszego do trzeciego roku życia. Jest nazywana treningiem czystości. Dziecko rozwija w sobie ten mechanizm poprzez robienie kupy na nocniku. Może nie lubić robić kupy, ale walczy. Podstawowa strefa erogenna to odbyt. Jeśli dziecko nie wykształci w sobie tego mechanizmu będzie bałaganiarzem. -Falliczną –objawia się od trzeciego do szóstego roku życia. Podstawowa strefa erogenna to genitalia. Objawia się zainteresowaniem większą miłością do rodzica płci przeciwnej niż dziecko. Stąd kultowe podnoszenie spódniczki w obecności ojca. Dziecko potrzebuje wtedy przytulania, noszenia, akceptacji. Te mechanizmy nazywamy kompleksem Edypa i kompleksem Elektry. Dziecko staje się świadome swojego ciała i różnic fizycznych między dziewczynkami a chłopcami. Strefami erogennymi stają się łechtaczka i penis. Jeśli nasze dziecko nie zainteresuje się płcią przeciwną, będzie niechybnie próżne i będzie miało nadmiernie chore ambicje. -Okres latencji – objawia się od szóstego do dwunastego roku życia. Jest to okres, w którym dążenia seksualne, zarówno chłopców jak i dziewcząt, zostają stłumione. Trwa on do momentu rozpoczęcia dojrzewania. Dzieci skupiają się na innych celach takich jak szkoła, przyjaźnie, hobby, sport. Czas spędzają głównie w towarzystwie osób tej samej płci. -Faza genitalna – trwa ona od dwunastego roku życia. Zaczyna się w momencie dojrzewania. Przejawia się zainteresowaniem płcią przeciwną. Pojawiają się pierwsze miłości i zauroczenia. Freudowska teoria rozwoju psychoseksualnego jest nawet dla współczesnych ludzi trudna do zrozumienia. Myślę, że jest to spowodowane tym, że Freud był psychiatrą, a nie psychologiem, opisał coś nie do opisania, czyli zwykłe mechanizmy jakie musi wykształcić w sobie dziecko poprzez normalne życie w dzieciństwie. Zwykle dzieci bawią się i niechybnie dojrzewają. Freud doprowadził do tego, że ludzka seksualność przestała być tabu. Według Freuda negatywne stany emocjonalne, nerwice wynikają właśnie z wyparcia nieświadomych popędów: seksualnego i agresji. Warto tu dodać, że dzieci nie wiedzą, dlaczego robią kupę albo dlaczego się ganiają lub ciągną za warkocze. Ja jestem podobnego zdania co Karen Horney, że dzieci są czyste. A te wszystkie fazy rozwoju są podświadome, czyli dzieją się, i zwykłe wychowanie to jest przytulenie, rozmowa, traktowanie dziecka już od najmłodszych lat jak poważnego młodzieńca, całkowicie je realizuje. Zwykłe, normalne, zdrowe dzieciństwo, w którym rodzice nie upatrują w rozwoju dziecka namiastek wiedzy dorosłego, może spowodować, że z naszego dziecka wyrośnie zdrowy dojrzały człowiek, zrównoważony psychicznie. Historie teorii więzi i relacji z obiektem opisałam w artykule „Miłość kluczem do sukcesu”. Opublikowanym również na portalu Artelis. Przekonuję tam, że dzieci trzeba kochać i okazywać im czułość, gdy są małe. Ogół Holendrów zdecydował, że nie będzie bronił dzieciom zabawy w lekarza, w granicach rozsądku. Nie biją ich też po rękach, gdy dotykają genitaliów. Po prostu należy pozwolić dzieciom na poznawanie własnego ciała. Z kolei w Stanach Zjednoczonych zdania są podzielone. Niektórzy mówią, że o seksie tak, ale dopiero w liceum, a inni mówią jak najszybciej. Z badań przeprowadzonych w 2020 roku przez Eve Goldfarb i Lise Lieberman – profesorki Uniwersytetu Stanowego Montclair, wynika, że całościowa edukacja seksualna może zapobiec wykorzystywaniu seksualnemu dzieci, i przemocy ze strony partnerów, poza tym zwiększa się poziom tolerancji na różnorodność seksualną. Poza tym przekonują, że młokosy później zaczynają życie seksualne i są bardziej odpowiedzialni za swoje czyny. Dlatego ich życie jest bardzo udane. W Stanach Zjednoczonych panuje przekonanie, że o edukacji dzieci powinni decydować rodzice dzieci, a nie kościół i szkoła. W Polsce zdania również są podzielone. Edukacja seksualna kojarzy nam się z filmem porno puszczonym z YouTube lub kamasutrą. Wielu ludzi uważa jednak, że seksualność to nie tylko seks, ale przede wszystkim rozmowa o miłości i relacjach, a seksualność to także postrzeganie samego siebie, rozwój własnej tożsamości, role płciowe, nauka wyrażania własnych pragnień i określanie własnych granic. Potrzeba nam nie tylko uzdolnionych nauczycieli edukacji seksualnej, ale również oświeconych rodziców. Ważne są również rozmowy o miesiączce. Mówienie dziecku, że „to są kobiece sprawy, i jak dziecko dorośniesz, to się dowiesz”, są nie do przyjęcia. Pani w przedszkolu lub mama wyjaśnia, że jest to naturalny stan fizjologiczny, podczas którego kobieta krwawi z pochwy. Wydobywa się krew, dlatego kobiety stosują tampony lub podpaski. Należy również dodać, że trwa to aż do późnych lat, czyli do pięćdziesiątki. Nazywane jest to menstruacją. Spowodowana ona jest jajeczkowaniem i jeśli jajeczko nie spotka plemnika dochodzi do obumarcia i stąd krew. Należy również pokazać, zwłaszcza dziewczynom, podpaskę i tampon. Najgorzej jest z pierwszym dzieckiem z kolejnymi to łatwizna. Anna Pamuła, Fakty nie bajki, „Wysokie obcasy. Psychologia dla rodziców. Trudne rozmowy z dziećmi. Najlepsze teksty”2022, nr2, s 42.
 
Dodawanie odpowiedzi możliwe dopiero po zalogowaniu się.
 
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Bez tych plików serwis nie będzie działał poprawnie. W każdej chwili, w programie służącym do obsługi internetu, można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji w Polityce prywatności.

Zapoznałem się z informacją