fb

Czy na pewno chcesz usunąć swoje konto?

Usunąć użytkownika z listy znajomych?

Czy usunąć zaznaczone wiadomości z kosza?

Czy chcesz usunąć ten utwór?

informacje o użytkowniku

ezo**

Dołączył:2011-01-27 19:31:48

Miasto:to tu to tam

Wiek:45

zainteresowania

kilka słów o mnie

i po co to komu

statystyki utworu

Średnia ocen: 24

Głosów: 24

Komentarzy: 13

statistics
A A A

24

pomiędzy wcześniej a późniejutwór dnia

Autor:ezo** Kategoria:Słodko-gorzkoaa Dodano:2011-09-21 06:40:41Czytano:316 razy
Głosów: 24
warszawa w czerwcu jest niebieska. bezchmurne niebo odbija się
w asfalcie, budynki zrzucają chłodną szarość, a oślepione

słońcem źrenice chłoną światło. na rogu chmielnej i nowego
światu staruszka o uśmiechu, który wyokrągla kanty ulic

sprzedaje bukieciki chabrów. polnym kwiatkom onieśmielonym
w zgiełku coraz trudniej przebić się przez miastową woń róż i frezji,

jednak wyraźnie czuję zapach. przyczepiona ledwo widzialną
nitką, nieskazitelnie czysta, bez strachu przed nieskończonością,

z modlitwą o więcej - kupiłam wszystkie i wróciłam na mój grób.
Grono GG sledzik wykop Facebook
znaczek info

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.


copelza

(19:23:29, 21.09.2011)

fuj. takie ładniutkie, babskie, a na końcu katafalk:( czytam po raz pierwszy, a po raz drugi życzę sobie optymistyczną wersję!

muszelka

(19:23:47, 21.09.2011)

zbrodnią byłoby nie skomentować tego wiersza :)

ezo**

(19:27:41, 21.09.2011)

babskie, babskie... i optymistyczne - wbrew pozorom :P

Ananke

(21:25:53, 21.09.2011)

Ezo :) Cop ma rację. Poza tym, bardzo ładnie namalowany obrazek.

cenica15

(23:33:29, 21.09.2011)

Jeżeli masz alternatywę nie odrzucaj tej słodkiej. Postój sobie w korkach przed Warszawą to dopiero gorzka pigułka!

JKZ007

(23:53:29, 21.09.2011)

jeszcze raz zajrzę ,a le juz wiem ,że dobre:)teraz senek pozdrawiam:)

DARTANIAN 110

(08:32:55, 22.09.2011)

Znam takich staruszków i znam taki bezczas, koniec wiersza przeraża jak dobry horror Świetny!

annabell123

(08:33:26, 22.09.2011)

Z pierwszej zwrotki wyrzuciłabym a z ostatniego wersu - wtedy zrobi się ładne płynne przejście do drugiej zwrotki. Pierwszy wers drugiej przemyslałabym i zdecydowała na albo słońce albo światło - inaczej takie troche masło maślane. Jeszcze z uwag technicznych - nie zostawiamy raczej jednosylabowców na końcach wersu - dziwnie wyglądają... Poza tym zapis troche w słupku - może tak dłuższe wersy? No i przegadane, trzeba ciąć. Tyle ja ale ja się nie znam na poezji... Można zapytac kogos innego, przecież tu tyle znawców. Miłego dnia.

ezo**

(18:53:30, 22.09.2011) Ostatnia aktualizacja: 18:54:19, 22.09.2011

Dzięki wszystkim. Dzięki annabelle za pochylenie się nad tekstem...potrzebuję wskazówek. Moim zamysłem było zapisanie po 9 sylab w wersie, stąd wzięło się to -a- w ostatnim wersie pierwszej zwrotki. Pomyślę też nad słońcem i światłem. To, że jednosylabowiec na końcu wersu wygląda dziwnie- widziałam, jednak nijak nie pasowało mi, żeby zrobić inaczej. Tak czy owak zgadzam się z Tobą i popracuję nad tym, by wiersz poprawić. Pozdrawiam:)

ezo**

(19:12:01, 22.09.2011)

cenika15 powiem Ci, że wiele razy stałam w korkach - począwszy już od Łomianek..masakra...wolę spacerkiem po starym mieście :)

tamara

(19:29:24, 22.09.2011)

Ostatnio u takiej staruszki kupiłam konwalie, żeby ją ucieszyć.

JKZ007

(12:01:03, 25.09.2011)

Wróciłem i powiem nie tnij :) Jest pięknie EZO to Ezo:)

Spoks

(11:38:42, 02.10.2011)

Tytuł przypominający i bardzo zbliżony do wstawionego dzisiaj przeze mnie. :)Tak i mi przypomniał się około półroczny pobyt w Warszawie na budowie Os. Piaski a było to na przełomie listopada - kwietnia, tyle że tamtego roku zima była mroźna, praca dość ciężka i schudłem nawet parę kilo.Oczywiście poza pracą objkeździłem za-friko tramwajami Warszawę wzdłóż i wszerz.Poza Bemowem, Wolumenem i FSO na Żyrardowie byłem również w Pradze Połudnowej skąd wlokłem do hotelu wielgachny monitor,... jeszcze Sulejuwku, ...i Stadionie Tysiąclecia /jeszcze przed przebudową/.Również na wschodnim brzegu Wisły, gdzieś w okolicach elektrociepłowni i na obrzeżach Puszczy Kampinowskiej a nawet raz w Tomaszowie Mazowieckim.Co do samego centrum; jeden raz w Starym mieście, konkretnie u znajomego na ul.Koźlej i ani razu w Pałacu czy też na Pałacu KiN !~!, chociaż dość często bywałem w jego otoczeniu jak i na Dworcu Centralnym.Kiedy pracowałem, ale juz wiosną na niedalekich Powiazkach odbył się pogrzeb Niemena /CzesławWydrzycki/, i pamietam że gdy zaczęły bić dzwony i rozległ się dźwięk syren, od rana pogodne niebo w kilkanaście minut spochmurniało a z nieba zaczął padać deszcz.Krutko byłem, nie zwracałem na to wszystko uwagi i nawet dość dwano to było a jednak pobyt ten odcisnął się głęboko w mojej pamięci.I to by było pokrutce tyle, a wszystko za sprawą twojego ezo* wiersza. :)