Przejdź do treści

Dzwonie kościelny, od lat niezmiennie życie wybijasz. Co do godziny, kiedy w pierzynę mam się zawinąć Kiedy zjeść obiad, kiedy śniadanie nad ranem, Kiedy do Boga i kiedy trwoga nastanie. Dzwonie kościelny, od lat niezmiennie...

Lipcu gorący, deszczowy Lipcu. Daj ukojenie bólu Daj rozwiązanie trudów. Lipcu gorący, deszczowy Lipcu Co zaczerwieniłeś jarzębinę moje poliki i myśli Daj ułożyć się niezgrabnym żądzom Wyprostuj trudne sny, niech śnią się...

Wśród majestatu wielka cisza. Śnieg tłumi wszelkie dźwięki, coraz bardziej przysypując góry. Jodły i świerki już nie wytrzymują pod naporem pozornie lekkiego puchu. Wzniesienia pozwalają się delikatnie, lekko okryć pierzyną,...

Cicho, cicho, nie płoszmy górskich duchów, ukrytych w drzewach, strumykach, śpiących pod śniegiem. Nie płoszmy zwierząt spacerujących po swoich szlakach. Nie zrywajmy mgieł - mostów, co na szczytach gór kwitną. Niech wiatr, co...

Łąka pachnie kwieciem, świerszcze świergocą w trawie, Cisza. Powietrze stoi. Jezioro leniwie przetacza wody, które znikają w blasku zachodzącego słońca. Czasem powieje ale Ciepło uderza do głowy, która sama wskoczyłaby...

Gdzieś w okopie, gdzieś pod Berlinem, Klęczy chłopiec,ze swym karabinem Trzyma kartkę, nisko schowany By go żadna kula nie sięgła Pisze list do kochanej swej mamy Bo kobieta z tęsknoty już zziębła Droga Matko, ja tutaj w...

Myśl tak, by każde posunięcie Każdy manewr był przemyślany dyplomatycznie. Brataj się tylko z tymi, Którzy mogą być ci potrzebni. Mów tylko to co wiesz, Ale nie za dużo, żeby cię nie zagięto. Nie kłam, kłamstwa nie potwierdz...

Życie- Jak para na zimnej szybie, Znika tak szybko, jak się pojawia. Możesz ją rozmazać, zmazać, usunąć, zapomnieć. Możesz jej się - jak stoik - przyglądać z boku, patrzeć na jej ulotność. Możesz też powielić jej wart...

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie