zastawiono szafą drzwi są miejsca w których zawsze ciemno interpretacja jest moją własnością ruina pomieszkuje samotnie to nie upadek który zawsze jest do wyleczenia spokojnie jest tyle twardych postanowień pyc...
Utwory
promieniejesz stajesz się ułudą gwiazd namacalnie zawstydzasz piękno szeptem zastygam uwodzona rozkoszą jesteś głodem i uzależnieniem cud też ma osobowość całował nocą by mnie wyrwać z udręki czekania...
może się spóźniłam do teraz słyszę grę skrzypiec rozkołysanych senną melodią może minął czas spokojny kiedy zamyka się oczy potrzebuję snu idę zbyt wolno by taki krok stał się biegiem rodowód z gitarą z gryfu zed...
wydawałoby się spłacony dług ułudą kazali żyć spokojną kiedyś wrócą z powrotem wiążą się spektakle oplutych dorobkiewiczów bierzmy i pijmy z tego wszyscy świat przelewa się niegodziwością kielich zawsze pełny z...
to blask świtu zgasła łuna gwiazd zazdrosnych o twe objęcia tak to blask słońca wiem o tym dobrze wiem co budzi subtelnie śpiew ptaków jakby nie mogło strawić tej wściekłości że nie doznaje zachwytu dlaczego kwiaty...
przyjdzie biblijna Apokalipsa z ogłoszeniem staczam bój poza marginesem mojego ciała spiszę tam monolog buntu mam świadomość poetycznej Katharsis zagłuszę pięknem ryk lwiąt nazwę bez wahania bydlęciem brutalnego gwałc...
wybuduje jak Abel ołtarz dla Pana zaniosę tam cały zagarnięty plon jak teściowa Piotra odbiorę uzdrowienie i zacznę służyć jak setnik przyjdę z prośbą o modły za niewolnika to ta z rodu pierworodnych stręczycieli pis...
rozkosznie czuć na języku smak myśli które mogę ubrać w jedwabie bezczelnie złapię za wyciągnięta rękę zmienię się w brzytwę która okaleczy prawdą kocham na tyle brutalnie rozkosznie czuć na języku barwy takich słów...
stąpaj tam gdzie ziemia obca ląd nie zakreśla się na mapie rozkrusz ciepłem dłoni zimno grudy którą rzucisz komuś na grób przed świtem jest moment spojenia światła i mroku zabiłeś w myślach tęsknotę za dniem jak ty...
ułóż mozaikę ze światła popatrz na nią jak przez kalejdoskop niech się rozpryśnie urozmaici włóż tam światło wulgarne niech razi razi w oczy oślepia włóż tam światło spokojne cierpliwe niech zanurzy i wydobędzie...
rozmazałam na ramionach atrament chcę pisać zrobię z mózgu kałamarz zamoczę w nim mentalność artysty dzieło nie wymaga doskonałości aby powstać rozmazałam na ramionach atrament owinę się w bladoniebieski pap...
pewną noc zatrułam myślami biegłam stamtąd to nie był start urodzajem nie były plony a ugór w męczeństwie widziałam sens pozwoliłam się deptać butami by pojąć że w tym wszystkim depczę swoimi stopami
nie jestem przyzwyczajona do uczuć krystalicznych lecz zdartych dzisiaj kocham tak mocno że aż boli biegałam w butach na obcasie nie po to by być pierwszą lecz aby być wyższa niż jestem z brudu trzeba wyjść czysty...
nieprzerwanie w myśli która trwa autobiografia w pokorze sprawdzam w ubóstwie jestem pokorna zasłania oblicze kurtyna która nigdy dotąd nie poszła w górę zesztywniało na baczność czeka na ujawnianie wszystko p...
moja postać prowadzi sto własnych odbić niech zaświeci pod nogi cokolwiek to nie prawda że jesteś częścią przestrzeni to przestrzeń stała się Tobą nie ma Boga na ścianach wlazł głębiej jak półmrok północ półkole...
sikam pod blokiem jak to przypada na mistrza pluje a chodnik to zapewnia mi autorytet puszczam się z każdym to mnie buduje jestem kimś po co mi praca dom i rodzina potrafię zorganizować orgie stulecia władam wie...
szliśmy pustynią nie bez powodu cisnąłeś mną jak kamieniem szybko i bez uprzedzenia szliśmy pustynią nie bez powodu tam na pustkowiu najgłośniej słychać jak szepczesz szliśmy pustynią zostawialiśmy ślady dróg...
"Kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierz życie." (Pwt 30,19) obudziło się przebudzenie w przydrożnym barze warkot przerzedzonych myśli alkoholem i w tym smrodzie był Bóg obudził...
z obżarstwa przejdę w stan łaknienia nie będzie małych kroków nie stopniuje swoich postanowień ukąszę rękę która karmi by móc spokojnie bez żalu zmienić nagle biegunowość nie licząc się z konsekwencją zniżę loty o...
ja w tych oczach zamykam świt przed zmierzchem ostatni został pierwszym zrównoważony niezrównoważonym strateg poległ w bitwie o wszystko Ocean Spokojny wybuchł