Billboardy nie mają kolorów, Ulice pełne samochodów są ciche, Czarne kałuże głaszcze śliski wiatr Marszcząc odbicie starego koca granatowych chmur, A ludzie powykrzywiani groteskowo Są tam, jacy są. O czym mam myśleć? Bo...
Utwory
Ten szum, Ta dualistyczna poczwara Wyrywa mnie ze świadomości. Szampańskie płyny O smaku moczu, Odbijają się pawim jajem. Wczorajsze wstydy, Teraźniejsze działania, Jutrzejsze żale... To sen dziecino. Po dzisiejszej nocy...
Wyskrobując z zębów resztki Owsianych Ciasteczek, Na początku spaceru tego zakupionych Za resztki pieniędzy Wyskrobanych z portfela, Poczułem haczyk z głosem Chwyconym przez mą uwagę: „Halo? Przepraszam?” Słucham! Słuc...
Zapach jego gówna odrzuca, Zapach jego moczu odpycha, Wygląd jego plwociny obrzydza, Plamy jego potu budzą żal. Byleby nie srał, Byleby nie szczał, Byleby nie smarkał, Byleby suchą miał skórę. Zwierzęcia brzemię: Ludzki...
Uśmiech jego taki ciepły. Oczy jego, mego przyjaciela. Gesty wolne, płynne Gdy trzeba Energiczne, stanowcze. Słowa jego zawiłe, Jadące kilkoma trasami, I choć z zewsząd, jakby w jedno miejsce. Wiedza jego, jakby każdej k...
Ból paraliżuje największych. Przy Bólu nie ma wygranych, Bo Ból zawsze wzmocnić się może. Z kropli wody w morze.
Kryjący się w psie Strach, na przywitanie, z budzącą go Rzeczywistością, wysyła Agresje. Szarą klasę społeczną w mieście Emocji.
Brzozom już powychodziły kości. Brązowy koc Duszący żar lata, Usuwa się z wolna, Z zawiniętymi pod siebie rogami, Z drogi kroczącej Już na horyzoncie Pani, Którą wyczuć można nosem, Usłyszeć uszami, Choć nienawidzi kwiató...
Poproszę herbatę zieloną. Albo nie. Poproszę białą. Chociaż, może wezmę jednak czarną. Na pewno wezmę czerwoną. Wie Pan, bo widzę Pana zdziwko. Nie wiem, czy dzisiaj jestem, A jeśli już jestem, to jaki jestem? Czy dziś...
Sikoreczki, cipeczka i trochę gnoju, Francuska kurewka prosto z uboju! Trąca szczochem! Ni sztuki zęba! Pana parówkę zamieni w dęba! Proszę skosztować! Pierwszy wsad gratis! Witamy w Burdelu "de Sade Markiz"!
Matowe Medale, Świecące niegdyś blaskiem zwycięstwa, Wtedy, gdy wspierany najwyższym podium, Na silnych nogach Zwycięzca Bił radością z wygranej, Leżą teraz na ziemi, wraz ze swoim panem. Zakurzone rowery wyścigowe Powoli...
Suwak90: Adresik? :) Napalona17: Nie mogę :) LoUeQ: Piekne piersi! byk311: wsadź wibro w kakao Napalona17: Do dupki będzie wibro xp Aras8803: UJEŻDŻAJ GO Aras8803: GŁĘBOKO GO Suwak90: Dlaczego? frankwlkp: wypnijjjjjj ta ci...
Śmiech zrodzony Z niezrozumienia Śmiejący zamienia W koc, Przykrywający jego idiotyzm. Życie to Jing. Entropia to Jang. Ot sens. Lecz Ego jest potrzebne, Jak kręgosłup wyprostowanej postawie, Jak język przy wymowie,...
Oczy bolą, Serce płacze, Myśli błądzą przy Niechcianych Wędrowcach, Którzy doskonale znają drogę Do mojego Domu, A łagodny Sen, Strzeliwszy obrazę, Odwrócił się do mnie plecami. Z ciemności Wyłaniają się Demony, Gdy n...
Wszyscyś Herbertami. Wszyscyś na jedno kopyto. Wszyscyś bijecie sercem w chórze, A gdybyście zaśpiewali, Widz nie rozróżniłby, Kto którym głosem się drze. Mało w was arytmii. Mało w was zawałów. Mało w waszej krwi anomalii...
"Osiem minut" Gdy chory Bóg kichnie, raz pierwszy i ostatni, Przestaną tykać mechaniczne zegary, Alkoholik ostatnią wypije szklankę, Literę, gdzieś, ktoś napisze, Kończąc zabawę w pisanie słów. Matka uśmiechem obdaruje syn...
Twoje miłości, Przyjaźnie, problemy, Pieniądze w portfelu I ich brak, Wspomnienia, I kubek herbaty, Który kiedyś stał na stole, To sen dziecino. Wszystko jest snem. Nawet sen w tym śnie wyśniony. Nierozwiązany problem?...
cisza Bum pum Bum pum trrrry try try trrrry ziU pum ziU ziU ziU pum pum pum pLASK "TOMEK!!!" "SKĄD!!!" "WIDZE ICH! TAM!!!" trry trry ziU pum ziU ziU pum pum "STRZELAĆ!!!" TRRRRY! TRRRRRY! ziU ziU pum pLASK "AAA!!!" TR...
Obudzony budzikiem dziś nad ranem, Wczoraj jak debil, na alko rzucając sianem, Czułem, że od południa zacznie się mój dzień, A potem padnę. Jak nierób! Jak leń! Już jest dziesiąta, a ja wciąż pijany nie miałem jeszcze kaca. N...
Spustoszenie wywołało Mojego penisa spuszczenia w Ducha pokrewnego, obitego ciałem. Zaczęło się niewinnie, od rozmowy; Się z gracją prezentowania; Dawno wyuczonych sztuczek; Jeszcze jednym kawale Za którym oboje, oj! Śmiali...