Przejdź do treści

jestem facetem, mam zwykłe potrzeby, pracę na stałe i swoją kobietę. wypiję czasem lecz nigdy nad miarę, znam paru ludzi i miejsce w szeregu. mamie przyrzekłem, że się nie wychylę – browca najwyżej z okazji futbolu. bluesa...

zapadam powoli wsysany przez nostalgię w jesienność niezmiennie kolorową doroczną epatowany wonią rozpadu protein recyklingiem aminokwasów drzew liściastych zachwycone oczy mnogość centocyjanów znów przebarwia w sen kolorow...

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie