Przejdź do treści

na Anioł Pański dźwięczą skowrończo kosy na twardych babkach klepane za nimi leżą łąki opończą ściętej trawy nawilgłej od rana od rosy mgielnej w której bociany na swoich szczudłach brodzą za żerem głucho się niesie ech...

nartnikowi pewnej cechy zazdroszczę którą sam chętnie bym zdecydowanie posiadł i użył bo jego bieganie po wodzie daje powody do roszczeń ja też chcę jak on – po powierzchni zdarzeń prześlizgiwać się i nie tonąc wcale w de...

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie