Przejdź do treści

ambicja szeroko stoły obsiadła wymusza obfitość terrorem głodu nie może zabraknąć napitku jadła bo do postu nie ma powodu jest Jul Święta Prażnik suto niech będzie każdemu gościowi bo gość to Bóg w dom nawet prob...

śniegu retusz litościwie pokrył wszelkie braki natury w pejzażu rozjaśniając bielą mrok wilgotny i zawisł nad nim jak chłodny zarzut szadź co mogła to opatuliła w swój nieogolony siwy zarost i jak może tak nam dzień umil...

noc nieuchronna jak śmierć już nadeszła. księżyc na nowiu, słychać jedynie chrzęst pękających, jak gdyby były ze szkła zamarzłych kałuż, które swój chrzest przeszły w niebo rozgwieżdżone, że aż w szwach trzeszczy. Bóg rozsypa...

wystarczy w mydliny pozostałe z prania mózgów wetknąć słomkę z oka bliźniego i wdmuchnąć rozrośnięte ego, by powstała piana z baniek tęczowo rozświetlonych kapsułek w których nasze imaginacje tkwią zaklęte w prawowierne repl...

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie