po tamtej stronie chodźmy razem nie ma miejsca na czereśnie tylko urojone szczęście puka by wejść do ogrodu gdzie fotografie żółkną same a świat pięknieje kornikami w starej gruszy teraz już się nie oglądaj bo nie ma za...
Utwory
nie szukałem pielęgniarki o ustach słodkich jak maliny ale ty i tak zaopatrzyłaś mnie w pakiet antykryzysowy na odchodne składając życzenia z całego serca "trzymaj się powodzenia" słowa jak sztorm całe powstałe z fal i p...
coraz ciszej coraz głośniej ukołysz moje niech śpią wtulone w twoje ciało jak pisklęta bezpieczne pod dotykiem piór zanim poczują niebo obudzą się nocną porą z kolorem purpury w oczach wskazując ci granice kiedy usły...
co by tu jeszcze w ogrodzie niepewności gdybyś pierwsza zatrzymała czas złapany zmysłami w wiosenny pejzaż choć na chwilę na kilka zaledwie sekund namiętności najskrytsze pragnienia i to nie tylko te moje obyłyby się be...
za nim drzewo które widziało nie jedno pod nim ławka jakże pusta a jakże pełna rozmów których już nie słychać dalej szum dawnego wiatru kołysze rozterki z napisem świeżo malowane moja wędrówka po akwareli poranka po...
kominek dawno wygasł tylko pustka jeszcze dymi kolacja przy zniczach oczami tulę zerwane głogi leżą luzem więdną tak samo spragnione księżyc i drzewa już nie patrzą nie śmieją się wraz jak niegdyś twoje oczy w ciszy...
ona odeszła "odejszła ? jak to odejszła toż to samobojstwo diablica jedna wcielena" zamilcz proszę to dla mnie pachniała dziką różą to dla niej w półmroku chciałem karmić sobą ćmy z nadzieją że nigdy nie zagramy...
ciszy za mało by usłyszeć myśli nagie a jakże bardzo przyodziane w ciebie dotykam ich lekko lekuchno muśnięciem zaledwie pamięci smakuję za mgłą wspomnieniem dotyku rozmytym w kształt twoich ust cały taki po cichu kr...
krótka historia aż do grobowej ubrana w złudne pragnienia marzeń o złotym księżycu i czerwonych makach kwitnących na równinach tęsknot byłem w tobie jeszcze przez chwilę niedogasłym wiatrem co dniem niezwykłym rozwiewa...
ust w wody oceanu dłońmi gór co bólem wybaczą każdy dotyk odległy pejzażu wspomnień wołających o przetrwanie nic nie mów nie trzeba z czystej bieli przypłynęłaś aniołami taka mokra oddając mi głębię w której tonę
w dzień oczyszczenia wstaję tak nieporadnie drogowskaz już nie prowadzi ku obłokom chwile zatracone a przede mną stoi wino ostatnio we śnie a może i na jawie już nie pamiętam po drodze do samotnego nieba spotkałem dusz...
chylę czoła dotykam dopóki zechciałas pół miliona złotych zgłupiałem w peelenach ale teraz już wiem więcej fotoradarów nie potrafię zapędziłaś się ale i tak zagryzam zęby i palce właśnie te które tak pokochałaś...
zgasiłaś to światło płynąc źródłem gdzie zbyt mało alternatywy by zrozumieć teraz tylko wiersze na dnie świadomości przetrwanie i jeszcze ręce w kieszeniach albo może i szalik podejrzany taki cholernie pasuje...
myśli szalone jak ty moja dziewczyno ... jak ten maleńczuk śpiewam dla ciebie a ty słysz bo chcę boli mnie głowa i nie mogę spać nie wiem czy wierzę jej czy nie wierzę ale dokoła wszyscy już posnęli na razie czuły...
kiedyś rzucilaś kości koło dzwonnicy zagrzmiało we mnie okazało sie że są ich tyciące ciagnełaś za te sznurki aż huczało w okolicy kiedy kwazimodo pomyślał że jest byłaś już za daleko a teraz pozwól że obejrzę ni...
przeze mnie nawet nie wiesz jak bardzo okaleczyłaś pragnę twoich stóp zmysłowy do bólu całować pieścić kiedy chciałem pobiec za tobą gdy emocje związały słowa a ty prawdziwym powietrzem ukłozyłaś film w którym nie...
dobrze wiesz nasze porachunki nie są wskazane ten wulkan już wybuchł kilkudziesięciu strażaków musi gasić pożar ze względow emocjonalnych zrobił mi tatuaż na sercu twoje imię wygrawerowane na zawsze nie pr...
zgasiłaś to światło płynąc źródłem gdzie zbyt mało alternatywy by zrozumieć teraz tylko wiersze na dnie świadomości przetrwanie i jeszcze ręce w kieszeniach albo może i szalik podejrzany taki cholernie pasuje...
ćwiczę powściągliwość ty wiesz że nie zmyślam ptaków co pochowały skrzydła na strychu i nie marnują wzlotów a jak myślisz przecież dobrze my a ty udajesz że anioły zstepują tylko na przekór zastonowieniami którym...