nastawia pranie że też teraz o tym pomyślałem pochylona prześwietlam pod sukienką wrzuca ostatnią skarpetkę zaraz się odwróci i zobaczy moje oczy
Utwory
każda dokądś prowadzi blisko daleko lub po skosie zamazany drogowskaz z kombinacji uwięzionych uczuć płynąc z prądem albo wręcz przeciwnie można kochać można nienawidzić lub udawać że nic się nie stało ale szansa na spełn...
nie zawsze do końca dobrze zagospodarowana prawda teraz już wiem przecież wpadłem na ciebie całkiem ...
jesteś wreszcie gdzie byłeś spóźniłeś się łobuzie o całe dwadzieścia cztery ha i zionie od ciebie rosół był wczoraj siadaj do stołu musztarda?
wczoraj pochrzaniłem sprawę dzisiaj duszę się twój brak zagryzając chrzanem jutro kiedy nie będę już taki do chrzanu nie schrzań tego
na jeziorze wspomnień czar ale ona pływa a jak smakuje cała taka soute kurka wodna
zatopiona w mroku zasłuchaniem wtuliłaś myśli w poduszkę kiedy spokojnym głosem pełnym oddania deklamowałem walentynkową wieczorymkę patrzę na ciebie ubrana w zwiewna sukienkę tak bardzo jesteś prześwietlam ją podziwiaj...
rozsiałaś mnie w sobie od stóp po niebo odcinając kłosy zanim jeszcze wzeszły próbuję się z ciebie wyleczyć skórę naciągam tynkiem zranione myśli smutno-ufne wciąż poszukują odpowiedzi brak nie ma miejsca na chwile uniesi...
małe rzeczy które cieszą dom we właściwym odcieniu błyszczące oczy kiedy tak na mnie patrzysz trochę wiatru we włosach dni tulone zrozumieniem i noce ciut szalone poukładane w wierność siódmego dnia rosół który zawsze...
pierś odkleja się od piersi w naszym domu kawa nie smakuje przemijaniem zbudź się jutrzenko spójrz co za piękny poranek czarodziej brzask otwiera powieki pierwsze kłosy prześwitu wtulają promienie w ramiona okien pachn...
wszystko co miało się wydarzyć paciorki chcianych perspektyw zakupione fartem w miłosnej promocji dobrze wiesz że nie znajdziesz tego na allegro na mapach paranoi tłok w powiększeniu ślepnięcie w nadmiarze kiedy nie dos...
my ludzie sami uniżenie potulni jak ptaki o cichości serca szukamy skrzydeł w odpowiedziach sami sobie zadając pytania a ojciec ojców jest zawiedziony słuchał pomruków wydobywały się z wnętrza kiedy trzeba było mówić a my...
skazani na podczerwień rwę słowa na strzępy z wyciągniętymi dłońmi poszukujesz swoich i mojego znaczenia wskazuję koniuszkiem palca dotykam ust gdy ciemność jest zwierciadłem a cisza nie jest zupełnie pusta tego nie da s...
myślałem że śmierć przychodzi w osiem sekund ku mojemu zdziwieniu wystarczyła szczypta pokory a ostatni dzwonek dźwięczy bez hamulców upamiętniając rozciągnięcia w czasie twarzą w twarz z nocami w kolorze karminu umieram...
wbita w iluzję myśli twarz serca napręża do granic widnokręgu w sobie noszę to wszystko kiedy na ciebie patrzę ocean błędów wiesz jak to boli tylko nie pocieszaj spójrz na mnie znoszony frak nie chce na wieszak wytarty...
w czasach pamiętających chwile uniesień uciekłaś skrzydłami kiedy właśnie rozpościerałem ptaki jak puste gniazda stygmaty pragnień w owocowym chruściaku rozkwitły suchymi gałęziami na podstawie więdnących drzew teraz o...
ja miejscowy głupek w kroplach deszczu liczę odbicia zakochanych zachodzę w głowę skąd biorą twarze zapatrzone w oczy po wszystkim dewaluuję obrazy żeby nie zwariować tracę ciepło
smakujesz dżin tonikiem gasząc uparcie kilka fragmentów przeszłości co ma być to będzie próbujesz nie nucić rozbieranych kołysanek kiedy na ciebie patrzę nocą moralnego nieładu już dawno usnąłem a tyle chciałem się dowi...
nagle wyszłaś przez zamknięte drzwi na do widzenia ubierając żyrandole w pajęczyny na parapecie martwa cisza przyozdabia kwiaty w suche chwile półotwarte okno wlatują tylko ćmy tuląc skrzydła do resztek światła jakie po...