w zaułkach podświadomości wyczekuję osobowości gdzie tam to tylko zalążek od teraz noc uszeregowana dwójkami stoi jak na warcie i czeka dzień to podróżnik spokojnie przemierza granice mojego ogrodu słodzę trójkę w sam...
Utwory
wymknęły się światła jestem reflektorem dwa piętra haseł śmierć gości gołębie czy te "kolana w rzece"* to jest spowiedź szyby pomnik chłodu literacka przestrzeń jak wyszeptały ptaki moje imię drewniana belka oko zastąpiła...
nieśmiałość może być urocza odwaga każdy krok wydłuża o mile zbliża się koniec roku czas podsumowań jak co roku patrzę na gwiazdy i czekam fajerwerki już niedługo rozpocznę z kolejnym kochankiem w tłumie wybrać ochotnika n...
cisza jest miejscem niewypowiedzianej nadziei sen przebiera fabułę przez palce przed świętami przechadzam się po parku mam ulubioną ławkę gdzie śrubokrętem wyrzeźbiłam swoje inicjały wysłużona popękana pamiętam że w tamty...
szyby izolują ciepło przed chłodem pamięć płaci wszystkie rachunki wietrzny grudzień pozostawił mnie samej sobie wiem że nastał czas wstrzemięźliwości sezon zimowy nazywam okresem uspokojenia bynajmniej nie z powodu wygasza...
rzeczy prostych nie ma sensu naginać dla zasady lubię wodę to mój żywioł szczególnie upodobałam sobie małe źródełko nieopodal wioski tam często przychodzą młodzieńcy którzy lubią podglądać moje ciało naga gorąca dla taki...
światła zawsze wyglądały na jaśniejsze po drugiej stronie mostu kaczki to ciekawe stworzenia kwaczą i zanurzają swoje dzioby w wodzie ja jako kura domowa często wyczekuję swojego koguta lubię jak jest nastroszony kobieca...
" widma od lat przemierzały miasta w poszukiwaniu siebie " nirvana cóż to znaczy pomyślał Stefan zaciągając się kolejnym skrętem w pobliskiej bramie zniszczonej zniekształconej czasem upływającym takim jak on śmierteln...
siedziała świadoma pościel nie wyschła jeszcze po ostatnim zalotniku w cieniu nastrajała rzęsy muzyka to gra ciała każda struna musi brzmieć uwodzicielsko podwiązki pofrunęły Bogdan lubił bez dzwonek i już generał wchodz...
o czwartej bawię się w kucharza dwie małe pomarańcze trochę krojenia i sok piekący dłonie już nie pamiętam kiedy moje soki ostatni raz wypłynęły na światło dzienne to już kolejna jesień kiedy nie ma twojej ręki wodziłeś...
Władek zerwał kolejną niezapominajkę czasem szukam kwiatów są cierpliwym słuchaczem bez słowa skargi przyjmują wszystkie informacje jak to mawiała babcia zgłębiam kwiatostan swojego istnienia dzisiaj siódma niedziela...
To ty zwątpieniem zniszczyłaś wszystko moim istnieniem odtąd jest strach zabrałaś imię jak i nazwisko nie było ścian skurczył się dach zaniknął zapał wena pisania wersy przestały cieszyć już mnie masz dobry...
każde słowo ma znaczenie wypowiedziane w żalu smutku samotności jednak gdy jedno zniekształcisz złamiesz jak gałązkę pod nogą burzą się wszystkie fundamenty serca
tworzenie obrazów nie jest już tak przejrzyste zamglone frazy i twój widok hen hen za górami straciłem wszystko nie jestem już okrętem twoich przystani marzeniem na wyciągnięcie dłoni ciepłym o...
silny słabością wiekuistej ciszy przygniata rozterki cegłami żywota blady strach niestałej przestrzeni za oknem wyrywa ze snu z przymrużeniem oka szeptem toczy bilę świata egzystencji ciekawy splotów historii tworzenia pę...
nie ma głów notatek powierników serca nasza apokalipsa rytmem dzień noc bez pośredników nastał czas iluminacji trójka do tanga to przynajmniej dwie podeptane stopy
kwilą z chwilą procesów poznawania my trzy ślepe myszki w podróży tygrys zadusił szczenięce marzenie do dna byle bez piany kielich popękany
otrzyj łzy ze skroni skroplone błękitem niewinnej rozgrywki magii tańców ciała przy zwykłym szeleście wzrok liście rumieni a za oknem lasu hebanowy szałas otrzyj myśli senne delikatnym wątkiem dłonią która chwyta wyobraźnię...
klatka walka trwa podczas lustrzanych odbić ruszam wyciągając wątek tych paru istnień które zaprószyły ogień kognitywnych więzów zerwijmy kajdany pustych oczu i serc naszej codzienności świadomi celów odgórny...
kiedy na łące trawa już dojrzała a szosa zimna na wzór twardej szklanki wtedy wiadomo minęła już wiosna teraz jesienne czekają hulanki drzewa korony swoje uginają listowie lekko podryguje z wiatrem kasztany dzwonią łagod...