podziały mury nienawiści przesądy chcą byśmy nienawidzili innej rasy innej kultury trzymać głowę między kolanami słuchać radia wiadomo jakiego w telewizji nic nowego ciągle straszą jesteśmy równi wobec siebie nasze...
Utwory
natchniony pośród mroku śnię z drzewa rzeźbię cię o bogatym wnętrzu z sercem kobiety piękna skromna postać idealna boję się obudzić śnić to jedyny sposób byś nie uciekła razem pod pachę z płochliwą nocą rano nie chcę b...
z chmur kłębiastych nasączą się myśli chłonne jak gąbki małe główki stróżki łez moczą policzki takie tam troski krople deszczu wylały wody ulicami idzie w glorii bosa miłość ciebie mi brak jak na chlebie masła...
liście złote spadają lekko cała przestrzeń zastygła w kolorach nad horyzontem słońce czerwienią maluje niebo kasztany brązowiały pod drzewem na sztalugach płócienny obraz z pejzażem w objęciach babiego lata ucieka czas...
wyrzeźbiony z lipowego drzewa usycha z kamiennym spojrzeniem nie ma serca ani ducha przysiadł ptak chyba wróbel szary zaświergotał naprężył się i nasrał mu na czoło co za różnica czy na dach czy na posąg czarna wrona : a...
pamiętam obraz twojej twarzy utrwaliłem go kilkoma drinkami w głowie mam kilka wierszy wygłoszę parę wspomnień prawda jest taka nie ma lepszego od niego chłopaka świat zapamięta mnie jako świra który kochał ideał kob...
to jest moje miasto szósta rano oszlifowane chodniki na biało krawężniki wydeptana przez czas ścieżka do cukrowni kilka domów jeden blok PGR przypomina odległe czasy kwitną kasztany zajęte ławki w parku młodzież szal...
siedzę na taborecie przed tobą dzień zagląda przez okno promienie słońca zatapiają się w zaparzonej herbacie tęcza barwi ściany pokoju patrzysz w oczy nasłuchujesz uważnie myślami jednak błądzisz daleko muskam dło...
w żyły wlewam życie purpurowe z nadciśnieniem zaczynam biec asfaltową drogą z punktu zero
dziękuję Bogu za sekundę życia we wszechobecnym wszechświecie z prędkością i przejrzystością przenikającej neutrino kłaniam się w chwale łaski ciągle w drodze z małą prędkością a jednak ciągle do przodu rażą mnie...
stróżka wody w strumyku przeobraża się w rwącą rzekę życie zaczyna się u źródła prawdy niszczy nas grzech szyderczy śmiech rozpoczyna się spływ w brudne słowa oceniamy wyceniamy a wszystko nic nie warte prócz oddechu i...
Zawalił się świat Myślą , że zwariowałem Zawirował świat Myślą że oniemiałem Omen zbudził się I zginie Zawalił się świat Wszyscy modlą się Śpiewają i grają Pochwalną pieśń żołnierze maszerują Ptaki im wtórują Każdy...
mierzysz do mnie a ja kocham ciebie jak siebie oszczędzaj kule by pokonać zło boisz się tak samo jak ja ty który patrzysz na mnie z karabinem w dłoni z granatem przy pasie uważaj bo mam wiarę z nadzieją w parze jes...
niechaj błyszczy złoci i szeleści mnie to nie bierze nie wzrusza jestem szelestem z błyskiem w oku gonisz za czymś nierealnym czas wrogiem nienawidzisz siebie odwracasz się od ludzi nie czujesz nic bronisz się prze...
siedzę przy tobie patrząc straciłem smak nie umalowana jesteś jakaś nudna obok ciebie kręcą się szemrani kolesie mnie to nie obchodzi otwieram drzwi w sercu i odchodzę
iskrzą słowa w głowie iskrą jest życie do niego zagrzewam opadam wieczorem na kolana przed tobą modły swe wznoszę wysłuchaj choć na chwilę ugaś pragnienia narysuj znak na ścianie wiem nie godny jestem by ujrzeć świt...
pamiętam beztroskie dni ciągnęły się jak wata cukrowa słodkie życie lizałem lody z małych snów poprzeplatane warkocze chwil czas jednak pędził kiedyś miało to nastąpić przyszła choroba jak małe zło wspomnienia w głowie...
gdy purpurą w żyłach tętni jest życie jest klimat rozkwitam jak roślina pięknym kwiatem w słońcu błyszczę jesienią usycham by wydać plon narodzić się wiosną
wysłuchał okrył nadzieją przytulił do piersi z pastucha najlepsze robił łuki strzały trafiały tam gdzie trzeba kilka lat później celem były dziewczyn serca rad udzielał i w tym temacie teraz śpi ktoś pozwolił mu...
gdzie są wieczory długie z dziadkiem rozmowy ciągle powtarzał ja odejdę musisz zapamiętać słowa wojna wyryła w głowie inne spojrzenia na rzeczywiste widzenie świata wiedział co gada bo dziadek też mu gadał wnuku drogi...