leżał na ławce sen nie przychodził wspominał dzieciństwo gdy los był łaskawy przyszli bez dusz uśmiechnięci i młodzi obdarli z dumy godności nadziei nie widzieli człowieka chcieli ratować świat przed bezdomnością
ibis49
WrocławW serwisie od 2011
Jestem prezesem Stowarzyszenia Klubu Abstynenta,cenię przyjaźń,ciszę,staram się być uczciwy.
Utwory (ibis49)
Nagrania: 18 · Interpretacje tekstów autora
Dnia 19.11.2011r wymieniłem twardy dysk dane można znaleźć w magazynie rozmaitości dział - przykrych wspomnień podpisano: ibis49
szczęściu potrzeba kropelek potu świeżości rosy słów i milczenia zamiast deszczu może nadejść susza
zatopieni w sobie moralność rozsądek analiza odrzucone z ostatnim strzępem wytworu cywilizacji pozostał tylko instynkt naturalna chęć zdobywania wytłoczenia z ciał ostatniej kropli szaleństwa ty ja - jesteśmy jednośc…
rześkie powietrze jak afrodyzjak pobudza zmysły fale puszystych chmur przelewają się przez niebo neptun dzieli przypływy i odpływy promienie wschodzącego słońca przeszywają błękit złoto z czerwienią przemawia do serc…
mam tylko słowa serce kochające zachody słońca kropelki rosy łabędzie żeglujące dumnie po stawie czasem uronię łzę nad zastygłym motylem ptakiem który wypadł z gniazda pochylę się nad kwiatem żeby poczuć jego piękno…
zanurzyć się w cudownym śnie namiętnych pragnień i uniesień poznać marzenia i myśli bieg a później - w niebo ulecieć wyrwać najmniejszy nawet cierń lustro oprawić w nowe ramy odnaleźć jeden wspólny cel gdzieś na dnie dusz…
jesteś jak piosenka co zamieszkała w sercu by przywoływać uśmiech na twarzy gruszą w ogrodzie z dzieciństwa której słodyczy i soczystości owoców nie jest w stanie ofiarować żadna inna to ona obdarzała spokojem cieniem…
żeby drogę sobie skrócić przez las szedłem - lubię lasy tyle że w nim zamiast zwierza auto a w nim - co za czasy coś się rusza jęczy sapie jakby auto boksowało może zdarzył się wypadek może komuś coś się stało nagle tw…
wciąż słyszę echa ostatniego dnia ostatniej nocy jeszcze czuję smak w pościeli mieszka roześmiany cień twojego ciała przypomina kształt konwalią pachnie teraz każdy kwiat muzyka brzmi jak twego serca rytm na niebie srebro…
niemy krzyk niesiony falą obojętności uderza o rafy drzazgi zimnych spojrzeń kaleczą serce nikt nie słyszy uczucia połyka narkotyczny sen przyśpieszenia
sięgają w głąb jak ręce rzeźbiarza próbują nadać nowy kształt każde serce bije własnym rytmem
Muzyczne interpretacje
Nagrania tekstów autora. Każda interpretacja jest osobną wersją muzyczną.
Autor słów: ibis49
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Autor słów: ibis49
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Autor słów: ibis49
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Autor słów: ibis49
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Autor słów: ibis49
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Autor słów: ibis49
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Autor słów: ibis49
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Autor słów: ibis49
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Autor słów: ibis49
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Autor słów: ibis49
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Autor słów: ibis49
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Autor słów: ibis49
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
O mnie
- Miejscowość
- Wrocław
- Województwo
- dolnośląskie
- W serwisie od
- 2011
- Ostatnia publikacja
- 02.10.2026
- Wyświetlenia utworów
- 83 156
- Reakcje na utwory
- 5 820
Publiczne komentarze autora
Jesień w kolorze żółtym · Bieta
Zapomniana miłość · Taanatos
Czy bajka? · Taanatos
wiersz pisany chodnikiem · Maria_Kosaciec
ZWIĘDŁA · Zoleander
Wariacje na temat renesansowy · Bieta
wiosenny spacer · ibis49
skóra · Skarabeusz
Życie tęskni za kolorami · andrew
Zima się pospieszyła · donata
na luzie · ibis49
Pięć sekund · gabriel123