Przejdź do treści

Kolejna gra, nowe życie wyrośnięty bandyta patrzy na wrak w którym piszę Topielec, zwykle krew upływa z rany w ciszę Zimna woda budzi zew zwykle ponosi prąd Widziałem wielką rybę daleko stąd fale tnie słoneczne i piaszc...

Wieczna zmarzlina trzyma trwałość budowli od podwaliny Mojego serca nic nie zatrzyma strumień gorący naprzeciw zimy Mój sajan dba o impresario artysty jak posągi bo zima Trwają dbając o piękno pozy Ja tańczę na zgliszczach...

Ta cała moja aktywność z pozycji zera kiedy ciebie mi wydrą nie byłaś szczera! Nie zawalczę o Twój zapach obecność do snu i na lata jak brud W jedną sekundę świat się zmienia w naszych oczach sam jest jak zimna brył...

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie