już wiosna wstała po raz wtóry na grobie zimy kwitną pąki znikają gdzieś ostatnie chmury a ja wciąż liczę dni rozłąki ptaki znów wiją swoje gniazda ogrodnik zasnął w swym ogrodzie wyraźnie wschodzi moja gwiazda która ma s...
Utwory
rytmem mojego dnia kapiące krople koncert na parapecie tuż za oknem i choć gdzieś słońce jest na niebie wciąż w nim nie mogę dostrzec ciebie rytmem mojego dnia łzawiące serce tysiące łez lub może więcej nierówne bicie głuc...
uciekł czas nie czekał na ławce w parku teraz stoi porośnięta krzewem a my tuż za nim jak para gwarków gruchamy razem pod modrzewiem przestrzeń zwinęła swe dywany nie zdążyliśmy stawiać kroków a wraz z nią czas uradowany...
jest jedna łza która zaschnąć wciąż nie może zatruła źródła wszystkich rzek i choćby znikła gdzieś w jeziorze płynęłaby na drugi brzeg jedna tęsknota co pije znów to samo wino przegląda album sprzed stu lat bo właśnie dl...
nigdy nie chowaj róż za plecami włóż do wazonu dopóki żywe nim się obejrzysz zostaną ciernie a zamiast pąków twarde igliwie nie próbuj dzielić życia na części i nie odkładaj chwil jak zapasów bo gdyby dzisiaj miało się sko...
dziś znów powracam do Ciebie Panie leżę na ziemi w popiele winy straciłem skrzydła co były dane na swojej duszy mam odleżyny serce zatrute bólem i smutkiem krwawi po zmroku pustymi łzami jak czarna owca jestem wyrzutkiem...
nie pamiętam który to już rok krążę po labiryncie Twojego serca a za mną w pogoni strzała Amora zamiast uskrzydlać ciągle uśmierca niech moja miłość będzie przykładem zastygłe serce w starym bursztynie stamtąd już nigdy do...
dwa tysiące trzynasta kartka odpadła od korpusu wieków cichutko i niezauważenie gdzieś pod nogi świętujących obcasy nowego roku i spłonęła w sztucznym ogniu od świateł heroldów jutrzenki basen starego roku zalano toastem...
zajrzałem dziś pod gwiezdny gobelin z ciekawością dziecka w Boże Narodzenie w srebrnych papierkach ukryła się nicość pudełka z kokardą stały całkiem puste w dziecięcej szafie nie ma już tajemnic sekretne drzwi nie zabiorą d...
śniłem jutro snem tak podobnym do tego z wczoraj dziś nie istnieje ma wygląd czarnej dziury na białej uniesionej fladze szedłem pojutrze w tych samych dziurawych butach pamiętają że nie ma teraz tylko wołanie zza pleców...
niczym kropla w gorzkim oceanie ziarno zboża na pustynnej łące marny odrost w czuprynie wszechświata stoję przyczajony jak Dawid do Goliata stary pomnik obrośnięty pnączem zapomniane miejsce pokryte patyną przygarbiona wi...
biała kartka karmiona słowami pojona atramentem literami bez znaczenia i sensu niczym wyznanie uczyć przerwane w pół zdania taki byłem sycony twoimi otwartymi listami słanymi w rozklejonych kopertach podarte zdania rozs...
moje życie jest szkicem nieumiejętnie poprowadzoną linią czarnym ołówkiem na białej kartce darmowym bohomazem widać że ktoś tu nie skończył ASP a chce otwierać wielkie galerie mój los bardziej ślepy niż innych widocznie p...
nadszedł czas rozwodu człowieka ze światem przyszła pora zaślubin duszy z wiecznością trzeba taplać się w niewidzialnym skoczyć w czarne nic bo przecież nie ma białego teraz pisać listy do przyszłego teraźniejszość lakow...
rozbiła się ogromna płyta renesansu o łuki barokowe przywykłe do śmierci i płynnie przeszła w pasmo od świateł strzeliste gdzie Voltaire korbą tego światła kręcił wciąż skrzypi wieko rzymskiego civitas nie zgasła pochodnia...
w oceanie krwinek topiłem się dziś w nocy nad ranem okazał się suchy lecz obok nadal jakoś dziwnie czarne stetoskopy białe fartuchy więc budzę się po raz drugi idę wciąż przez białe sale tam gdzie rak stawia sztalugi lecz...
happy end rozpłynął się jak słodki cukier w filiżance gorzkiej herbaty skamieniał na dnie czajnika osiadł fusami po małej czarnej proszę opowiedz mi bajkę chodzi mi o konkretną w której się namalowałem dziś może uwierzę...
zamazane wszystkie imiona na trumnie pamięci mogile ciszy niechaj się wsłucha ten który kona w ów dzwon bezdźwięczny nikt nie usłyszy rdzą malowane złote litery płoną w granicie milkną w kamieniu Charon już trzyma za ż...
obejrzałem się za siebie pociąg pospieszny mignął przed oczyma a w nim wczorajsze dni każdy w osobnym wagonie i oprócz nich jeszcze sporo przestrzeni mimo to nie rozpoznałem żadnego wczoraj jak widać nie ma twarzy przez d...
świt był dzisiaj jakiś dziwny pęknięty i to nie była moja szyba ani ekran monitora stanęła igła sztorcem w trybach i tak pamiętam świt od wczoraj ranek był dzisiaj taki pusty bez wyrazu i to bynajmniej nie krajobraz ani...