jest na niebie pewna gwiazda co milionem słońc rozbłyska tak odległa jak horyzont jednocześnie bardzo bliska wypatruję jej tam w górze biorę kąpiel w tych promieniach bowiem światło owej gwiazdy bezustannie mnie odmienia...
Utwory
gdzie dziś jesteś ranku gdzież jest twoje słońce pochyl się nade mną strudzonym wędrowcem gdzie jest zimna rosa zieleń twojej trawy nie umiem oddzielić snu od szarej jawy wołam lecz nie słyszysz szukam wciąż wytrwale...
kiedy już zasnę snem głębokim oddech uleci jak latawiec i poszybuje ponad chmury by osiąść tam na świeżej trawie nie będzie linki która trzyma zerwie się dziko niczym wicher a tam strumienie wielkiej wody tryskają zewsząd...
odrzucenie to jeszcze nie samotność marna miłostka co znika wraz z rankiem gdy w nocy wciąż kochasz do granic absurdu by rano zapomnieć tą senną wybrankę drugie lub trzecie przybliża do ściany serce jest płaskie jak szara t...
na chustce ciągle mokre plamy nie zdążą wyschnąć bo już pora łzy znów grupują się w tsunami by zalać wszechświat do wieczora w każdej z tych łez osobne żale smutki zamknięte we flakonie często formują się w korale lub są...
śmierć nie przychodzi na sam koniec odwiedza duszę raz za razem tak długo wbija swoje żądło aby się serce stało głazem kto umarł nagle w swoim życiu i był przez lata własnym grobem temu nie trzeba głosić prawdy bo poznał...
za ranki spędzone wraz z tobą za uśmiech przy szklance herbaty tak pragnę powiedzieć raz jeszcze dziękuję lecz tęsknię wciąż za tym za dłonie i dotyk jak jedwab za myśli cenniejsze niż słowa dziękuję ci dzisiaj raz jeszcze...
gdy serce pękło niczym tafla jak błyskawica niszcząc skałę wyjąłem z piersi obie części i gdzieś głęboko je schowałem ten trzask słyszały wielkie tłumy tak bowiem pęka bryła lodu i nawet statek idzie na dno gdy ta uderzy...
serce leży na oddziale nie odwiedza go nikt wcale pielęgniarki i lekarze wciąż zmieniają mu bandaże ciągle miewa kołatanie boi się że nagle stanie mimo wszystko nadal czeka chce zobaczyć znów człowieka serce idzie na...
gdy słońce wzejdzie do zenitu i drzewa zrzucą białe szaty z ogrodu wyjdzie piękna wiosna znów przystrojona w swoje kwiaty potem rozniesie je po domach zostawi ludziom pod ich drzwiami aby tonęli w cudnych różach i dom nak...
gdy spotkasz mnie w podróży zawsze pytasz kto zabrał mi zapasy i walizki dlaczego jestem znowu sam ze sobą i nie ma ze mną nigdy moich bliskich bo serce moje cięższe niż pakunki jak dzwon Zygmunta twarde i spiżowe karmione...
Twoje słowa wciąż połykam jak lekarstwo na zmartwienia bo wyjaśniasz w nich dokładnie to co ważne w objawieniach w Twoich słowach się lubuję są jak pokarm chleb żywota przypomina się Betlejem i jaśnieje pusta grota nak...
na mej duszy rysy tworzą kruchą mapę pęka niczym tafla zimą na jeziorze czekam wciąż na wiosnę odwilż w moim sercu wejrzyj proszę na mnie dzisiaj Panie Boże kruche moje ciało sine od łańcuchów serce porośnięte starym mchem...
jeśli pragniesz bym pozostał już na starcie całkiem w tyle nie pobiegnę za czołówką raczej uznam za przywilej czego nie mam mogę stracić oddać w ręce tego świata obym wytrwał tak do końca Jezu Chryste Marana tha na tym...
swoją metkę masz na czole moja droga zeskanuję poznam cenę ileś warta tyś w promocji albo słabo się wyceniasz okazuję się że mogę mieć dziś farta masz otworek na żetony i banknoty jednak reszty nie wydajesz bo i po co może...
wczoraj dachowałem na szczytach wieżowców o zmroku jak kot krok po kroku wczoraj szczytowałem pod dachem w ciemności jutro zrodzę owoc tej miłości łamię pięć gdy spadam na cztery łapy i nie trzeba tutaj wielkich sz...
pytasz o serce którego nie mam komu wciąż bije przez całą dobę a ja mówiłem już setki razy że ono biło wyłącznie tobie dlaczego nie ma dokąd odeszło lub kto je zabrał kradnąc po zmroku ty moja droga lecz o tym nie wiesz o...
który to już raz zżółkły cudne liście po raz który z rzędu biel pokryła miasta setki razy byłem pod twoimi drzwiami jednak ani razu nie mogłem cię zastać wiosna już za oknem niesie bukiet kwiatów świeżych i pachnących prost...
wróciły wykrzyczane słowa niczym winogrona dojrzałe do żniw zapomniane lecz nie umarłe przecinają nasz syjamski twór na dwoje widzę cię bez figowego liścia tak jakby wzrok dopiero się narodził stoimy na własnym małym sądz...
wiatr przebija się przeze mnie jakby sam tańczył z ubraniem ubywam wraz z zachodem słońca by zrodzić tylko małą cząstkę rankiem zanika podział na blisko daleko małą dłonią sięgam za horyzont badam niepoznane kształty szuk...