Przejdź do treści
← Pain

Utwory

Nowo zmarli

O śmierci

to dopiera chwila a już trzeba wracać w pośpiechu ponagla konduktor dziwną jest podróż bez bagażu z ołowianym sercem zatrzymanym w gardle to są przedziały dla samotnych tutaj każdy przedziera się przez własne wzgórza i dol...

śmierć wcale nie jest straszna wystarczy ją przeżyć ja umieram regularnie od lat co najmniej kilka razy w miesiącu nie ma za tym mistycyzmu rozdzielenia duszy i ciała noc zabiera dzienne brudy wypraną koszulę wiesza na ga...

prószy przeszłość czarnym smolistym śniegiem lepię dziś bałwana inwalidę skarlały pomnik w reflektorach jutra na rzece kra tysiące odbić wczorajszego lodowca wysłałem lodołamacz ale tonie przypadkiem Titanica byłem na...

Syzyfowe prace

Inne

rozbieram cię do naga jak cebulę mundurek za mundurkiem aż do środka od łez mam przemoczoną już koszulę a gdzie tu jeszcze kilka warstw pozłotka łzy same pragną uciec z obu źrenic spojrzenie twoje twarde jest jak kamień ta...

Herbata

Inne

jako ostatni płyn pewnie wybiorę herbatę kawa zbyt mocno pobudza a przecież przy końcu powinno chcieć się spać piwo też odpada głupio stanąć przed tronem robić dziwne miny i kołysać się raz w prawą raz w lewą stronę w...

Przystań

Przemijanie

widok z okna jest całym światem mały urywek w dusznawej sali a tam na zewnątrz szczęśliwi ludzie nikną za drzewem całkiem w oddali tu białe ściany prute jak swetry bezkres sufitu zimna podłoga trzy stare łóżka z brzękiem s...

Sennik

O życiu

życie to ranek i wieczór rzadziej letnie południe częściej niewyspane oczy szybko opadające powieki szukanie laski w pozycji chromego w kurzej ślepocie wyścig do drzwi tym jest bowiem nasze życie a cała reszta po prostu s...

Błękit

Przemijanie

w żyłach brudnych rzek trwa moment transfuzji w moich oczach cuda z Kany Galilejskiej liście starych drzew świecą dziś w ciemności ogrom firmamentu ma LED-owe diody widzę więc jaskrawiej lazur mego nieba taflę ciepłej wody...

wszedł właśnie Jezus na skrzyżowanie każdy więc trąbi krzykiem pogania żaden samochód nawet nie stanie Szymon z Cyreny swą twarz zasłania podąża Jezus do centrum miasta każde spojrzenie zostaje puste nikt go nie poznał naw...

to był dzień cieplejszy od letniej spiekoty słońce się topiło i ciekło po dłoni ja cię ubierałem w delikatny dotyk kiedy siedzieliśmy pod dachem jabłoni raz po raz ze smakiem wypijałaś soki byłaś taka świeża jak owoce malin...

Śmiecio-kultura

Inne

niczego nie można mi zazdrościć bo nie mam nic co jest dziś trendy wielu się gubi nie wiedząc jak przez życie iść lub też którędy sam stoję z boku i nie podpowiem w którą uliczkę masz skręcić brachu podczas gdy wszyscy pos...

Chleb

O życiu

są takie dni jak dzika mewa która nad miastem szuka padliny lecz zamiast martwych istot na bruku są tylko śmieci i manekiny i tak jak mewy łamią swe dzioby gdy się wgryzają w drewniane trzewia tak połamałem dziś swoje zęby...

Strata

Tęsknota

tyle bym dał by choć jedna moja pustynia była gorąca zapomniałem już jak pachną letnie łzy ledwie wschodzącego słońca moje pustynie tak chłodne doba nie dzieli się na dni i noce w sercu zero bezwzględne umysł i ciało nak...

Zbudzenie

O wierze

śmierć już z samego rana zapowiada przyjście po kolacji by zamieść okruszki ze stołu pod dywan to pierwszy nocleg poza domem spanie w nieswoim łóżku dziewicze dorastanie do jedni bez piania koguta o nowym brzasku alarmu...

mówią że miłość nie rdzewieje i że wciąż rodzi się na nowo lecz ja już bardzo dawno temu przestałem wierzyć im na słowo bo moja miłość zardzewiała i jest jak drzewo października powoli traci piękne liście i w końcu bezpow...

wczoraj z samego wieczora wstałem zbudził mnie biały świt księżyca w fusach utonęły wszystkie szklanki a w popiele cała stara popielnica czekała poranna zmiana na podbicie karty stróżowanie bez psa w popsutych uliczkach gd...

Cisza

Świat

gdy miasto tonie w nocnej sadzy a oczodoły bloków czarne tylko dwa miejsca świecą w ciszy tam gdzie pogasły już latarnie dwa okna gdzieś naprzeciw siebie a w nich postacie niczym cienie mrugają światła alfabetem choć może...

nie przytrafia nam się miłość wyjątkowa tylko ta ziemska całkiem skarlała niedzielna o uśmiechu telewizji śniadaniowej miłość dla nędzarzy i żebraków na rogach ulic z pustym kielichem prawie zwiędła róża w lodowatej wodzie...

7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie