nigdy się nie cofa przyparta do muru przebić nie próbuje potrafi rozebrać niekoniecznie głową bez użycia rąk każdy monolit obudzę cię głodnym spojrzeniem rozkocham w sobie bez słowa jak zwierzę tkanki na st...
Utwory
gdzie jest Go mniej tam więcej umiera gdzie jest Go więcej tam więcej się rodzi
obudzę cię łagodnym klapsem rozkocham w sobie bez obaw jak zwierzę tkanki na strzępy rwał będę w tobie bez słowa z powodu braku tchu kiedy nadejdzie dzień który pozwoli nam się spotkać znów otwórzmy klatki głodnych żąd...
na motywach odnowa ... aut. ora ryty obudzę cię łagodnym klapsem rozkocham w sobie bez obaw jak zwierzak tkanki na strzępy rwał będę w tobie bez słowa z powodu braku tchu kiedy nadejdzie dzień który pozwoli nam się...
coraz mniej mam pytań martwię się coraz mniej kiedyś nie będę miał zmartwień i pytań nie będę żył żył będę nie nie żył będę wiecz żył będę wiecz nie to tylko gra taka kilku słów nic więcej
jedni gdzieś biegną inni spacerują ja nigdzie z miejsca się nie ruszam w myślach warianty sobie snuję i przewiduję co mnie spotka i co ja spotkam co mnie czeka co stanie się za en-tym wzgórzem jedni ci pierwsi wciąż w dal...
przyparta do muru nie cofnę się a n i na krok przebijać nie będę spróbuję go rozebrać bez użycia rąk niekoniecznie głową ;)
o czym myślisz z uśmiechem pytam sam siebie bliski płaczu nie odpowiadam znam tyle słów ale żadne nie chce przyjść mi z pomocą
to coś niebieskie w parku wykwitem po zimie znowu w parku rozkwita szczebiota pod parku niebem i kwitnie co jest w tym parku udowodnij kwitem
powstała z leżących pokotem podobnych jej zielarek na razie tylko ona jedna reszta szumi i nie wiadomo czy to wiatr jest sprawcą szumu czy szum wiatru przyczyną
na motywach eseju ,,spacerkiem'' jw wzdłuż granicy o świcie wędruję bosą stopą wchodzę w morskie fale tą obutą robię ślady w piachu czasem mylę się ot tak dla obciachu wiatr włosy rozpuszcza morze myśli słońce leniwe na...
pieśń jest dośpiew - ania pupa przysiad - ania a do czego ania?
...na motywach monix97 dramatu pod takim samym tytułem:) wiara w naszym życiu jest jak straż pożarna niepotrzebna zda się gdy płomień w ukryciu lecz kiedy ogarnia i ciało i duszę tonącego brzytwą żarliwą modlitwa
gdy wzięła pierwszy raz miała wszystko i niczego oprócz zioła nie potrzebuje pragnie ale o tym opowie na priv ..... tło niech stanie się zielone
z ziemi wydobyły łzy poruszyły pragnie pokochać wyciągnąć ramiona na wiatr i słońce dosięgnąć nieba urodzić się na nowo
biegała tam na powroty nie starczyło jej odwagi przerażona wzywała echo taxi bała się że noc obnaży ją i nagiej zaśpiewają wilki siadła jak mleko skulona pod drzwiami poczuła kwity pod stopami zdziwiły ją miękko...
łunę czerni nad stepem bez chwili namysłu wyszła jej na przekór naprędce zgarnęła pod pachę brudną bieliznę i zapas wody w miarę napływu czasu nasycenie czerni rosło aż osiągnęło taką gęstość że musiała wyrąbywa...
sprawę rozwodową stawiła się lecz sąd uznał ją personel non grata z papieru wynikało że jest panną choć nigdy nie była dziewicą
lekarza skarżąc się na całkowity brak bólu i twardy sen nie znalazłszy zrozumienia całkowicie pozbywa się skrupułów od teraz nie daje nikomu nadziei oszałamia aplikując zioło w stanie lotnym lub pod postacią ole...
długo w niej dojrzewało aż wreszcie postanowiła wyrzucić to z siebie bez serca jest spokojna pozornie nieczuła czy chce czy nie wszystko widzi ostrzej wygarnie każdemu kto wózkiem na zakupy blokuje innym przejaz...