chłodniej w domu gdy uniosę powieki w nocne granie wrzosy przebiegną pamięć przyjdzie oddane już w niewolę westchnienie pożółkłych pól myśl o mnie opakowany bez ceregieli w szary papier wnoszę po ruchomych schodach przysz...
Utwory
miałem podejść jakbym zapomniał ile czasu ma motyl prześwietlony liść na ławkach tyle miejsca w przekwitaniu rozłąki jakby ostatni a przecież pierwszy wiatr odnaleziony na dnie rzeki już nie szepcz wieczór zapomniał...
pamiętam myśli z książek zamykane świtem pszczołę użądliła ze strachu cierpkie jabłka i śmieszny grymas babcię rozczulała naiwnością księdza opowiadał że zawsze warto relatywną prawdę sprzedawaną byle jak i gdzie z frazese...
jemiołuszka skacze i wróbli gromada może małe jest więcej święte bardziej niż nadwaga * spojrzałem w dal i stąd to wzruszenie tam kończy się dzień zaczyna wspomnienie * rozsypane łzy zbieram jak wzruszenie proszę...
już wiem lepsze staje się teraz jakbym tylko przebiegł zapomniał dorysować jutro kapryśny lęk wpada przez otwarte usta słyszę przez ścianę jak żyjesz z kubkiem świtu w ręku słowa które zdołają opisać wyjątki od ciszy ka...
czuję kim możesz być po wyrazie oczu jak obrastasz ciszą brudną szczeciną słowa rozrzucone po kątach próba opisania chwil kończy się jak początek zimy lub falą upałów obojętność bez podmiotu jako ratunek na niemoc lub eb...
między nami ułamek tęczy zaplątane we włosy cienie brak pospolitej świadomości odruchy gubią się w czasie rozleniwienie splątuje nogi ręce szukają siebie doznań odebranych nocy wieczór zamyka okna księżyc zagląda w...
słońce oplata drawniany płot jabłoń wkłada do ust niedojrzały owoc poczułem się jak Adam co nie chciał ale uległ oczarowany dotykiem i miłością która miała być święta * uciekam od zgiełku i troski pod parasol który ożył n...
w oczach całe życie i smutek że boli każde słowo mamo najdroższa już nie potrafię położyć głowy na kolanach wyrosłem konary łapią za włosy trzeba twoich dłoni białych jak muszle szept co pozostał z dawnych bajek i zabaw c...
ważne dni minęły jak dotyk skarga czasu rozrzucona po niebie marzeniem zostały bez echa jak chwile błąkające się po ogrodzie i parku w trawie i rumianku niewytłumaczalnym smutkiem że oto stanę się inny zmieniony o tykani...
* znowu więcej kwitnienia zdjętej z krzyża wiary słońce uwiło gniazdo z myśli chmury jak ptaki wysiadują tęczę * uwierzyłem w światło które przysiadło na szybie jak nienazwany ptak i jeszcze w ludzi którzy u podnó...
Udaje się żyć z akcentem na pozory. Lekkość bytu przychodzi wiosną z naręczem snów, odręcznie napisanym listem i alergią na miłość. Od niedawna wyraźniej dostrzegam przemijanie, urok cienia, ukwieconej jabłoni, obojętność cz...
stałem się wymyślony ptak co nie milknie lub kot który mruczy w dotyku pod twoimi stopami piasek jak moje dłonie uległe i szorstkie * zamieniłem się smutkiem który dzieliłem z zagubieniem i nocą teraz jest w pożegna...
* nie zwlekaj wykąp czas w gorącej wodzie ciszę nakarm blaskiem oczu nim dzień wydorośleje słońce rozmaże za horyzontem twoje imię śpiesz się * zobacz mam bliznę psa ktoś skrzywdził orzechowe oczy po rozmowach przy...
* łzy rodzą się z deszczu ich bratem jest mgła siostrą morska bryza oraz nieodwzajemniona miłość błąkająca się sama o zmroku * znowu zostałem sam i to nie ręce wyciągają się do ciebie ale tęsknota która zapamiętała spoj...
nie ma wiosny bez wilgotnych ust strumienie zawracają bieg wydarzeń kwiaty są szczodre bez zakłamania rozdają słoneczny kaprys w twojej dłoni nie mieści się w szepcie cisza topnieje na moich oczach owija się szyjami łabędzi...
* miałaś tylko słowa to jak garść piachu sypnąć w oczy teraz twarz odwracasz w ciszę która wyrosła między nami jak góra * słońce liże światłem jak kot łapy niebem wiatr jak albatros żagle jak kolorowe motyle przys...
* słońce rozmraża zniechęcenie krokusy jak oczy matki przeganiam mgłę znad oczu i ciszę z lotu łabędzia " na twojej dłoni niebieskie żyły płynę nimi jak rozbitek nie pomny na sztormy i nieposkromione żądze * kocha...
Na polu ukrzyżowana noc, powieki podparte bezsennością. Pępek świata, ospała nadwrażliwość; nie odróżnia kolorów wypracowany smutek. Dopala się wola. Zmysłom nie wystarczą okruchy światła, rzucona za siebie czterolistna ko...
przychodzę wciąż jutro firanka z optymizmem w grochy przesuwam dni w cienie pokoju odpryski granatowej farby na świecie bez patosu mamona rozbija głowy w chaosie gotowych rozwiązań ludziom dalej od ciszy słowa w chuste...