Przejdź do treści

Utwory

53 198 wyników

sztachy machy

Inne

wstawał znowu niewyspany głowa ciężka język drętwy bum bum cyk cyk i o rany bedom nowe alimenty na dzień dobry cztery sztachy pies ogryza kość rubika jak marlboro - na dwa machy trzeba teraz się wysikać przyjdzie znowu…

niedopita kawa o smaku wczorajszego dnia wykrzywia usta nie pomaga w otwarciu opornych powiek ale czy warto otwierać czym jest życie - snem z którego nie chcemy się budzić czy torturą której nie da się uniknąć praw…

Pozbawiona serca, stanę przed lustrem prawdy. Na prawo odłożę swoje obecne życie, wzloty i upadki. Lewą stronę, zapełnię przykrymi wspomnieniami. Resztę garderoby pozostawię pośrodku zachowując tam marzenia. Stojąc tek na…

prywatna czy publiczna gościa uświęca rewizyta w miarę rozwoju zasady łamie jak instytucja patronatu poległa na udzieleniu wizyty pora deszczowa dla pomiaru czasu oznacza świeżość w warunkach ziemskich nie okreś…

chatkę swoją ma z której nie chce wyjść a ja ciekawa jestem wyglądu jego niebywałego w okieneczko pukam na zielone łąki wołam póki słoneczko lśni i w trawie Świercze grają w odpowiedzi słyszę czeka na swoją damę gdyż…

Tkwiłem w kokonie nieszczęścia w wiecznym zimowym śnie a przecież mijały lata i życie obok toczyło się przybrałem w końcu własne imago strząsając ciężar z ramion bolących niestety do życia wróciłem w zimie zupełnie nagi n…

w mleku roztańczonej hałastry tylko ich dwoje niebieska bluzka i niebieskie oczy blisko dotykały wyszli chcieli spełnić przeznaczenie krótkotrwałą nadzieję przerwał błysk i mrok zapadnia w garniturach hugo boss i arman…

Ja, Piotrze, byłem martwy, zbyt mądry, ja w Boga nie wierzyłem, nie wierzę, ja jestem dom pusty. Ty módl, ty się módl za mnie, nim mi zgasną usta. Sucho tak, taka susza, tak mi serce wyschło, módl się, nim spopieleje ze mną ci…

Lato

Dla dzieci

ile razy widzę ten sam poranek mgła podczerwieni zlewa się z chmurami tęsknej młgy budynki Deutsche Bau zlewają się z horyzontem zlewanie prowadzi od maszka do łyczka dzisiaj wyjątkowo prowadzę rozmowy tylko z Norwidem…

wilgoć skręca kosmyki włosów na ramionach związane nie przeszkadzają skupić potarganych myśli szum lejącej się wody jest integralną częścią ciszy podczas patrzenia sobie w oczy czy to moja twarz jasne oczy niepewne p…

zaślepiony

Inne

poukładałem twój świat według własnego widzimisię a ono nie było kompatybilne poukładałaś również według mnie jak ja kompatybilnie zaślepiona

prawdziwie

Inne

obudź się przedsionek nieba jest w fazie tworzenia wędrowcy odmawiają ojcze nasz a ty wciąż śnisz o bocianach pijany malarz daje świadectw obrazu którego nikt dotąd nie widział wystawiasz na próbę wiem moja cierp…

przeszedłem

Inne

tyle dróg do ciebie a to takie proste latarnia rozbita butelka światło odbite od szkła przecież wystarczy się schylić sięgnąć żeby skaleczyć gwiazdą tobą samego siebie

spoko

Inne

jestem zupełnie normalny chyba tylko pokłady mam sam nie wiem po kim taki wrażliwy romantyczny skórwiel niedzielne popołudnie nie zapowiadało przyjebałem się do oczka w rosole mówiąc o kasztanach za oknem ten kierat d…

dokonało się nie pożądaj mnie nigdy więcej ludzie z zimną krwią potrafią zabijać kompatybilność uczuć nie mrużą przy tym oczu pragnienie czy ktoś to rozumie poza nim stan rzeczy nie obejmuje pożegnań "deo optimo maximus" w…

w czasach

Inne

kiedy szczęście jest wiatrem zabawki w twoich rękach jak marzenia bez tematu ocean jest głębią ty jesteś oceanem dyrygent naszego czasu wiatr wyznacza azymut od kiedy to sierpień chciał zagrać balladę na skrzypcach obecny…

spłynęłaś ciepłym deszczem spłukując rdzę z serca odsłoniłaś uczucia mimo że jesień posrebrzyła skronie przyniosłaś wiosnę wtargnęłaś do krwiobiegu budząc pożądanie hormony niczym rój os zaczęły żądlić zmysły…

Zderzył się wczoraj mój wzrok z twoim Coś w tym stało się małą eksplozją Poczułam się nagle jak człowiek w niewoli Bo wzroku od ciebie nie mogłam odjąć I nie wiem czemu się wtedy spłoszyłam Jak ptak gdy rękę ktoś doń przybl…

Zauważyłeś mnie Zapytałeś o kolejne odcinki mojego życia których nie obejrzałeś Zalałeś mnie uśmiechem ciepłym jak herbata którą właśnie zaparzyłeś Moja filiżanka zaparowała wzruszeniem

Smukła jak latarnia Czarna jak mrok pełznący z bram kamienic Zamyślona jak rozmyty horyzont idzie Pani ulicą Łzy - a może krople deszczu? Skąd Pani bierze siłę, by iść? Rytmicznie odmierza Pani czas krokami Odważnie…

39 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie