pokochałem trzy rzędy w paczce równomiernie spięte co jakiś czas wyjmuję włócznie i między zębami wydycham kłęby to co przemyślałem podczas procesu spalania w diabelskie odmęty wrzucam i jakby zdrowiej czuję sw...
Utwory
cisza i papierosy to mnie unosi alkohol już nie szkodzi zbyt dobrze zna nawyki po których dostaję czkawki drgawki męczą powieki wypieki winem pachnące niesmaczne zostałem zdefiniowany jako przeterminowany trzyman...
stukam małym palcem w lampkę czerwonego wina nadchodzi chwila uniesienia z przebytej rozmowy w okres godowy przechodzę spokojniej niż korytarzem do windy czy też stoiska z prezerwatywami najlepszy sezonowy na kobiety to ten co ł...
zawarłem układ z Temidą po nowym roku ilość zachodów ma być równa wschodom okres próbny obejmować będzie trzy miesiące w przypadku nie wywiązania się z umowy którejś ze stron sprawa zostanie skierowana do Nieba...
może się zdarzyć że kiedyś wydorośleję i zamiast marzyć do ciebie podejdę przytulę przestanę gadać zacznę słuchać pomogę w zakupach wieczorem wspólną zjem kolację pogłaskam psa podleję kwiaty a o poranku przyniosę kaw...
spadam w świat iluzji kamienie za mną cięższe lecą szybciej dlatego jeszcze mogę popatrzeć na znikającą przyszłość za jej ramieniem wykrzyczeć przeszłość skakanie pomiędzy planetami Wenus a Jowisz czasem zda...
wydaje mi się czasem że przywykłem do strachu że umiem żyć nocami {człowiekiem} a w dzień skurczyć do rozmiaru muchy siedzieć na gównie z innymi robalami pająki sieją w drzwiach pajęczyny czekają WYROKI znala...
schowam dla ciebie w dłoniach ukryję by nic nie u czknęło z jej świeżości a kiedy wstaniesz i zaspana podejdziesz przytulę się z nią w twojej nagości dojrzewają rumieńce porannym mirażem jesiennego koloru na tle o...
chwilami się zapominam chcę wychodzić dzwonić pisać nie dosypiam za małe stawiam kroki by dogonić zapach nieobecności zaczekam jutro może będziesz aktywna zaznaczysz od niechcenia moją przyziemność a wted...
na granicy stoję słowem zacierając ślady przybycia jeszcze tylko jeden most a zmienię resztę życia na co ? nie wiem bo i wiedzieć nie pragnę to przeszłe zbyt oczywistą przyniosło mi prawdę czekam teraz na trochę odwagi...
z bezsenności w przestrzeń rozpychane wiatrem skrzydła tną nić Ariadny byle uciec kiedy wolność przebudzenie dojrzeje i potoczy owoc swój w nadzieję ukrytą pod skorupą subtelności za horyzont ciekawości jak mitol...
za jedno słowo karmisz mnie całymi monologami nie rozumiem nic ten język obcy niezrozumiały jest jak granica między naszymi światami już nie strumyk płynie a ocean zalewa szczyty nienawiści dlatego odpływam przy...
...gwałcił poniewierał klnął wydziwiał deptał i rozdzierał upokarzał szczypał kopał pluł w oczy i wyrywał włosy a gdy będziesz umierać powiem że przez te wszystkie lata bycia ze sobą tylko ciebie kochałem... ......
śniły mi się sępy dotychczas nie wierzyłem w ich istniejące gniazda rozszarpały planetę na której uprawiałem urodzinowe owoce goji nie było mnie tam w tym czasie układałem wiersze dla ukochanych przyjaciół jak...
wystarczy dwadzieścia cztery godziny zniechęcania na więcej mnie nie stać nie mam siły przekonywać że może być inaczej bez pająków i zbędnych komentarzy co do jakości życia sąsiadka stanęła w mojej obronie ale płacz...
zaczekam na bezsenność powinna nadejść niebawem zapowiadają pełnię w bezwietrzną noc na mleczną drogę odkładam gwiazdę znalezioną przed wczoraj nadzieją takową mam że spadając przyniosła komuś szczęście jeszcze raz...
miarą bezkresności bytowania linią ciągłą w kalendarzu ledwo łączącą poniedziałki nie licząc niedziel bo to dzień w którym Bóg stworzył siódmy grzech główny i do dzisiaj z nim żyje w węźle małżeńskim wyjałowionym...
niezdecydowanie palcem przesuwam twarze krajobrazy ciągłego wyboru naczelnego samca lub samicy gotowej na poród codzienności spożywania czterdziestoletniego życia i ciała koło fortuny zaczyna się sypać staje się szczyt...
warty zwarty trochę wypruty jeszcze da radę zabić człowieka nie czuje twór stworzony jedynie na rozkaz czeka baczność spocznij broń przeładuj cel nie ucieka małe dziecko z wiadrem ropy krwią ocieka Wuj Sam jest dumny...
w miłowaniu ciebie kryje się tajemnica czuję jak mnie wciąga coraz głębiej przesiąkam jej zdumieniem a ona miła przepyszna słodko nadgryza usta trucizną którą pragnę spożywać kropla po kropli niech wnika niech zatr...