Przejdź do treści

plany

Inne

usiłowałem znaleźć to miejsce gdzie zarys twojego ciała znaczą bladoróżowe farby a nagość jak kwas przeżera pożądanie w pojemnym życiu zabrakło jednak miejsca na bujany fotel i werandę z lipowego drzewa

mur

O wierze

te kamienie potrafią słuchać rozmodlonego wiatru czasami skorpion wyjrzy ostrym żądłem jadu porozrzuca święte prawo w staccato karabinowych kul zabarwi na czerwono białe karteczki próśb wetkniętych w szczelinę jak ziar...

miłość zimą

Inne

miłość jest większa ode mnie słusznej wagi jak usypana zaspa przykrywa zieloną winorośl ma czerwone policzki zimne ręce okryta szalem próbuje odmrozić serce które jak u Kaja zastygło do wiosny w małym odłamku lus...

księżyc zimą

Inne

usuwam zleżały śnieg z zakoli ust kąsa zimnem wystudiowana reklama mikołaja kładą się cienie świerków pod ciosami siekier uciekają wystraszone szpaki ich żółte dzioby nakłuwają białą ciszę pakuję wieczór w ozdobny pap...

wspinaczka

O sobie

w szumie informacji odnajduję siebie jak wlokę się po przecinku wiążąc jeden koniec z drugim przeciągam na swoją stronę czas na powtórne narodziny plecak uwiera jak krzyż z uporem gąsienicy liczę stopnie jak swoje grzech...

joga

O sobie

skręcam się w dobrą stronę z tyłu nikt już nie czeka rdzewieje porzucony kwiat lotosu od słupa do słupa przewieszony poranek powiewa ukośnym deszczem patrzę na swój pępek od zeza nikt nie oszalał może urosnę na dwa ca...

zbiory

Inne

zbieram cię z ziemi już nie napuszoną jak ten dmuchawiec co mi go zabrał wiatr wypatruję cię w słońcu nadal oślepiasz w ciemnych okularach oczekuję kolejnego zaćmienia ujrzałem cię w wodzie jak rozchodzisz się w kręga...

rejs

Mroczne

zawracam czas kołem sterowym jak majtek na bocianim gnieździe wypatruję złamanych na rafie fal głębin pamięci lecz to tylko szczątki lin porwane pajęcze sieci brudna mgła która unosi białe żagle pod naporem wiatru

w kominku

Inne

cicho tu bez ciebie skrzypi zardzewiała furtka wiatr ją otworzył na przestrzał światło rozprasza mrok tlą się cienie w kominku biję się z myślami jak z tą ciszą zbyt wymowną na nutę żalu

krajobraz

Inne

utkany z mgieł patrzę na wyblakłe słońce płatki śniegu jak szklana wata przysypały czerwony berberys zgubię się w przyziemnej nostalgii na drodze za mostem którędy odszedł świt

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie