stracone popołudnia w samotne noce poduszkowe przytulanki pełne oczupereł smutkiem obdartych ze złudzeń przechadzką po tęsknotach nie nasycają mężczyzna który nienawidzi kobiet kobieta z tatuażem faceta przebitego strzałą...
Utwory
kiedy zachodzi słońce jedwabny malarz alchemią barw nanosi na skórę linie papilarne nocy gdy czernią bluźniąc w oczy błaga o dotyk dłoni które potrafią widzieć czujesz wtedy jesteś
dwuefektywni przez ciało i krew nemesis nocy sesją dotyku poznałem to kiedyś wilgocią ud rozdawane karty wygrywa ten kto asa w rękawie inwazją ciał wykłada ostatni pragnienia w odcieniach czerwieni imperatyw szminki na po...
uwolniona ze skruszeń spływasz ścianami pustymi od bieli widokiem na okno nie opowiadaj ot tak stojąc pod światło ta bajka trąca lekko banałem zwariowana o północy słowami pachniesz w pasach bezpieczeństwa horyzont pokusz...
tylko ty bez osób trzecich rozebrana do wilgoci na drobiazgi naga kompozycją z nienasyceń odbijając obłęd w oczach które pragną nie uciekasz i ja ostateczny napełniony po brzegi spływający na gorąco nocą z nietłukących...
w oknie otwartym na mróz piątą fazą samoakceptacji stoisz cała na przeciw twoja droga pachnie na południe odruchem bezwarunkowym na dotyk sporządzasz notatki z niedowidzeń uważaj na ucieczki w oddalenia bliznowatych niepewn...
brylantowe pragnienia opętane kłamstwem marzeń z lekka zbawiennych na pocieszenie echa wolności po omacku życzącego blasku jeśli potrafisz opuszczać przedsionki własnego serca w cirriculum vitae napisz spełniona samoocena w...
pogrążeni międzycieniem głosem w międzyczasie wołamy o przedsionek nieba wystawiony na próbę ognia co wskrzesza otwieranie bram uchylonych na cud kto jada samotnie ten wie ojcze nasz nie zawsze pomaga oczekiwania zapatrzo...
coś jest i czegoś nie ma a pomiędzy sad po burzy o włos ja i ty jak wiersz za dnia przekorny w listach do psyche napisany słowami ostatnich elegii o nocy kiedy nasza wieczność stoi na krawędzi los na łeb na szyję nieświad...
ukrytą w zakamarkach pytasz gdzie słowa wyryte w korze z wyciągniętymi rękoma wróciłem jestem przyszłość nad nami zawieszona żeby zawsze w świetle lampy winobranie na obcasach zrywasz owoc w sukience mini ba piękna a nawet...
która jesteś a nie dostrzegam twoich ramion podążając osaczony na wieczór w tęsknocie za śladem ust cichutko pytam boga o znamię które mi obiecał szybując ponad ciszą świadomości święty spokój mącę zamieniając na wizje...
wszystko z małej litery ... boli mnie głowa i nie mogę spać nie wiem już czy wierze jej czy nie wierzę gdy przychodzi ranek tylko noc noc ... nałogowo przepalone feniksy śmierdzące na wskroś nikotyną od...
rozłożyłaś mnie na raty gasnę świecąc trzydzieści razy zero procent bez prowizji
na zakrętach niepewności jutrzejsze maliny zbieram pod wiatr w cieniu słów tożsamości uzurpując ciszę zastygam powoli tak żeby nie wypłoszyć migrujących ptaków jak ja pomiędzy piekłem a niebem wijących gniazda w przestrzeni...
należało połamać tak na pół tak żeby nie wzeszło jutrem tyle mądrych słów już wypowiedziano a nikt nie przewidział tego co wczoraj pytałem przyjaciół czy są nadal odpowiadali że tak ale że teraz mają mniej czasu zapytałem...
wargami pełnymi karminu w tę właśnie stronę skieruj oddech oceanem charakterystycznie tak jak tylko ty potrafisz całuj zbliżeniami pozwól na więcej i naucz przemawiać słowem co po włosku znaczy fuoco coraz bliżej zachmurzeń...
miłość i zbrodnia nad rozlewiskiem przecież to niepoważne tam gdzie fascynacje są zaaranżowane mamy łatwiej wtedy gaża przychodzi sama gorzej w miejscach gdzie trzeba być zdanymi na żywioł który unosi a mówilaś że góry nie...
powiedz mi co wiemy o życiowych rebusach ukryci w zakamarkach zieleni międzyczasem żywiąc nadzieję żywic która z drzew płynie tak swobodnie jak krew uwikłana w naszych własnych żyłach gdzie gore jedynie dzika podróż na chyb...
naprężony do granic blues pielęgnowany zawsze w cenie to wspaniałe tłumaczenie w miejscu wybranym nuty zawsze graja na jedną zagram ci jeszcze raz na strunie G której ponoć nie ma bo tak mówisz niezręczna oczekiwaniem je...
świat przez okno zawsze wygląda na oścież mistyfikacja czasu orfeuszy którzy śpiewem spełnień fałszują widoki odwróconych wieczorem nie da się oszukać prawd w zatrzymaniu kojarzonych z praktyki parapetów obscenicznie kamienn...