Przejdź do treści

Bezcel

O życiu

próbuję uparcie oddychać mijając próby zwątpienia kieruje pod sąd ostygły kruche motyle istnienia szarpię świat pazurami to słaniam się w milczeniu przysiadam nad wodami pogrążam się w bez- celu wyschniętym badylem smu...

zgodziłem się na skazę błądzenie po omacku o zdanie nie pytany goszczący w zamku z piasku zgodziłem się na siebie przed sobą się zwierzyłem sam siebie w kąt upchałem i z żalu się upiłem zgodziłem się na szefa szatniar...

za co? za co to wszystko? za darmo? znowu nie wierze kosmiczna rzeczywistość barany i pasterze ach kocham zdradzam płaczę natrudzę się solidnie błysk w katalogu znaczeń rozpala błądzi blednie pomóż zauważ wytrwaj oczy...

świt mi nakreślił obraz beztroskiej głębi oddechu jutrzenka miła nad wyraz śmiała się z mego pośpiechu głupio mi było, stanąłem i już się z wiatrem nie ścigam i w geometriach przestrzeni bezruch, stateczność odkrywam d...

posklejanie z byciem jakże niedorzecznym bez ładu i składu niepoukładanym staje się zagadką, sądem ostatecznym albo sprawozdaniem z emocji wypranym pogodzenie z faktem o bycia istocie finezji przypadków w nurt rzeki rozlany...

czysta i śnieżnobiała jakby z obłoków cała jesteś ze snu i stali a w koło mali, mali i sama jedna światem ostoją siostrą bratem światłem ciemnością cieniem znajomym okamgnieniem ty wiatr i kat i róża i życiodajna burz...

co pozostawić tobie? po tobie co zostanie? twoja ciekawość zwiewna niedokończone zdanie żart, słowo, mały bukiet choć suchy to jakby świeży wieczorna lampka wina stos nieumytych talerzy i spokój, święty spokój ten dys...

Drama

O życiu

w pośpiechu wznoszę mury w pośpiechu liczę dni podziwiam krzyk natury i wielobarwne sny przemierzam w życia dramie śmietniki i markety ulice filharmonie dworcowe toalety wyniszczam się jak każdy po trochu, życie czuję...

płyńmy proszę cię płyńmy by wiatr nie przyszedł na próżno to nic że drzewa szepczą za wcześnie i za późno płyńmy to nasza toń w niej błyszczy promień słońca nadaje wodzie sens codziennie tak bez końca lećmy to ptasi kl...

czasami widzę piękno winnica kwitnie po burzy rosa w perły szlachetne ubiera płatek róży szepczą cienie o nocy zorza o barw swych palecie deszcz opowiada o słocie stary włóczykij o świecie smutek mówi o prawdzie goryc...

bezpieczne myśli świata u stóp dyszy natchnienie podąża po przestworzach by chwilą upaść, cieniem w wir obiecanej skargi zmęczonych życiem drani nie każdy sięga nieba które błękitem mami zmęczenie to rzecz zwykła pod...

ucieczkom w sen marzenia zaprzeczałem nieraz by kochać je potajemnie i się przez nie przedzierać skrzydłami wyobraźni muskać te ścieżki ciemne ściśniętymi ustami szeptać słowa tajemne niełatwo w to uwierzyć, ocucić to omdlen...

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie